Trochę wprowadzacie w błąd mówiąc, że vlinker ms to robi to samo, co icar2. Tak, to prawda - vlinker ms posiada wszystko to, co icar2, czyli podstawowe protokoły, żeby połączyć się z sterownikiem silnika przy użyciu car scanera, skrzyni biegów czy nawet hamulców w autach, które go posiadają. Ba, nawet taki icar da radę odczytać stan DPF-u w Oplu z rocznika 2010 r. przy użyciu dedykowanej aplikacji. Tylko teraz jedno: Vlinker posiada protokoły do komunikacji HS-CAN i LS-CAN, co np. w autach marki Volvo i aplikacją vtool pozwala odczytać temperaturę oleju, komunikować cię z modułem klimatyzacji, foteli elektrycznych czy nawet robić adaptacje, a zwykły ELM pokroju icar2 tego już nie zrobi nawet z vtool. Co prawda różnica cenowa jest ogromna, bo icar2 kosztuje ~60 PLN, a vlinker ms jakieś ~400 PLN, więc jeśli ktoś potrzebuje tylko odczytu kodów błędów silnika i podstawowych danych, to icar jest dobrą opcją. Jest jeszcze alternatywa jak starszy vlinker mc + koszt ~300 PLN. I tu kolejny zwrot akcji, bo ten sam vlinker ms u kolegów z Chin kosztuje ok. 200 PLN, co czyni go serio dobrym sprzętem w tej cenie, bo wiele nowszych aut ma jednak więcej modułów i sterowników niż sterownik silnika.