Witajcie, mam pewien problem z internetem na wsi. Otóż zestaw składa się z anteny Nokia ODU 4G05-b, routera w domu ZTE MF282 OpenWRT oraz AP na dworze EAP110-Outdoor. Działa na to są sieci Orange i wszystko śmigało ok przez parę miesięcy i jest taki problem, że totalnie losowo nie ma internetu, ale na tyle go nie ma, że z listy Wi-Fi znikają urządzenia. Tj. ktoś wyłączył i włączył z prądu i czekasz, aż się wszystko zaloguje i działa i potrafi tak w ciągu dnia parę razy zrobić, na drugi dzień spokój, a na trzeci np. 3-4 razy pod rząd robi taki reset. Nie mam zielonego pojęcia, co to może być. A co najlepsze, punkt to link na liście Wi-Fi widać, ale wiadomo, jak Nokia zerwie neta, to i tak nie działa, ale Nokia i ZTE znikają i same się pojawiają, to link losowo raz zniknie z nimi razem, a raz zostaje tylko on. Czy ktoś ma jakiś pomysł?? Bo powiem, czarna magia.