Cześć, mam mały problem, lub to nie jest problem, bo opinie są różne, posiadam Ford Focus mk2 1.6 2004 benzyna. Jest zima i samochód bardzo wolno się nagrzewa, czasami ma też, że jak się nagrzeje do 90°C, to potrafi nagle spaść o połowę, i jak się nagrzeje z powrotem do 90°C, to już wtedy trzyma temperaturę.
Myślałem, że to termostat, więc go wymieniłem, ale nadal jest problem z temp. i wolno się nagrzewa. Czytałem, że Fordy mk2 tak mają, że wolno się nagrzewa, ale przy temp. 5°C potrafi dojść do 90°C po przejechaniu 15-20 km, to chyba dużo potrzebuje? Przy temp. minusowej to już w ogóle nawet dystans 20 km go nie nagrzeje do 90°C, gdzie szukać przyczyny?
Myślałem, że to termostat, więc go wymieniłem, ale nadal jest problem z temp. i wolno się nagrzewa. Czytałem, że Fordy mk2 tak mają, że wolno się nagrzewa, ale przy temp. 5°C potrafi dojść do 90°C po przejechaniu 15-20 km, to chyba dużo potrzebuje? Przy temp. minusowej to już w ogóle nawet dystans 20 km go nie nagrzeje do 90°C, gdzie szukać przyczyny?