Witam. Mam pytanie natury budowlanej, chodzi o docieplenie sufitu podwieszonego na poddaszu użytkowym. Tak się złożyło, że po zmianie ogrzewania na bardziej precyzyjne w jednym pokoju na poddaszu zaczęło być zimno, stawiałem różne opcje ale koniec końców stwierdziłem, że zimno idzie od sufitu. W szycie dachu jest pusta przestrzeń, niedużych rozmiarów, trójkąt o wysokości ok 50 cm ....( Wiem bo już to zbadałem ) Okazało się że nad tym pokojem nie było docieplenia na suficie(nie wiem , majstrom wełny zabrakło czy się upili i zapomnieli??)) w dalszej części nad korytarzem widać było że jakaś cienka wełna max 5-10 cm leży ale takie kawałki między stelażami... Zrobiłem dziurę w suficie we wspomnianym pokoju, ułożyłem wełny pod sam szczyt, wypełniłem poprostu tą całą nieckę, zamknąłem sufit i jest ciepło.... Ale nie daje mi spokoju pozostała część sufitu, czy nie zrobić otworu i jakoś rozłożyć grubszą wełnę ?? Ciężko to będzie zrobić , ale jak mam zaoszczędzić na opale to czemu się nie pogimnastykować?? Pytanie jest czy wypełniać ten szczyt cały pod "korek" czy wystarczy jedna warstwa wełny 15 cm??