Cześć, proszę o pomoc/wskazówkę do mojego projektu. Muszę wykonać zasilacz laboratoryjny, który będzie zasilany napięciem 30-50 V DC, a na wyjściu musi mieć regulowane napięcie 0-25 V z ograniczeniem prądowym do 1 A. Regulacja musi się odbywać cyfrowo poprzez mikrokontroler i DAC, więc potencjometry niestety nie wchodzą w grę. Pomysłem było zastosowanie przetwornicy impulsowej jako pierwszy stopień, a potem za nią dać LDO. Przetwornica będzie śledzić napięcie na LDO z uwzględnieniem dropoutu, plus lekki margines. Sterowanie, jakie zastosowałem, to podłączenie do dzielnika ustalającego napięcie sygnału z DAC poprzez kolejny rezystor (https://www.fischl.de/dcdccontrol/) - tutaj jest link jak to sterowanie działa. Problemem jest dla mnie uzyskanie 0 V na wyjściu, ponieważ chciałem uniknąć budowy LDO z elementów dyskretnych, ale prawie wszystkie układy scalone nie schodzą poniżej swojego napięcia referencyjnego. Podłączyłem więc LDO LT3086 do ujemnego potencjału -2 V zamiast do masy, aby przesunąć jego referencję i móc uzyskać tę regulację od 0 V na wyjściu. Tutaj właśnie mam pytanie: czy tak w ogóle można zrobić? Czy taki układ będzie działać? Czy to ujemne napięcie nie będzie powodować jakichś problemów już w rzeczywistym układzie? Przesymulowałem wstępnie układ z załącznika i wygląda jakby działał, poza faktem, że na początku napięcia wyjściowe przetwornicy i LDO spadają poniżej 0 V (stąd też te diody na ich wyjściach D2 i D3, aby ograniczyć ten spadek do około tych -200 mV). Tylko właśnie nie wiem, jak na przykład to będzie przy zmianach z 25 V na 2 V, itp., czy nie będą tam płynąć jakieś wsteczne prądy lub czy w ogóle ten układ to wytrzyma. Powinienem dalej iść w ten pomysł? Czy może potrzebuje on jeszcze jakieś poprawki, albo w ogóle nie ma sensu i lepiej zbudować to LDO z elementów dyskretnych? A jeśli tak, to czy ktoś ma może jakieś sprawdzone źródło wiedzy: filmik/książkę/dokument, jak takie LDO zaprojektować? Moje doświadczenie z projektowaniem jest małe, a to jest mój taki pierwszy większy projekt, więc proszę o wyrozumiałość :)
Zamieszczam zdjęcie układu oraz plik schematu z LTspice

AI: Jak dokładnie generujesz to ujemne napięcie -2 V, które podłączasz do pinu GND LT3086? Jaka jest jego wydajność prądowa i czy jest ono dobrze stabilizowane względem masy głównej układu?
Na razie nie mam jeszcze wygenerowanego tego napięcia, w symulacji daję je jako źródło pulse. Planowo byłoby ono z przetwornicy albo stabilizatora. Musiałbym uzyskać to napięcie z tych dostępnych 30-50 V na wejściu.
AI: Czy miałeś już okazję przetestować ten układ w praktyce (na płytce prototypowej), czy na razie opierasz się tylko na symulacjach? Jeśli testowałeś, to czy pojawiły się jakieś konkretne problemy (np. niestabilność, nagrzewanie, uszkodzenia elementów)?
Na razie jest to w fazie symulacji, stąd właśnie moje obawy o układ rzeczywisty, bo w symulacji może to działać, a w rzeczywistości już niekoniecznie. Też właśnie nie wiem, jak to zaprojektować, żeby było dobrze i żeby układ rzeczywisty się nie spalił.
Zamieszczam zdjęcie układu oraz plik schematu z LTspice
AI: Jak dokładnie generujesz to ujemne napięcie -2 V, które podłączasz do pinu GND LT3086? Jaka jest jego wydajność prądowa i czy jest ono dobrze stabilizowane względem masy głównej układu?
Na razie nie mam jeszcze wygenerowanego tego napięcia, w symulacji daję je jako źródło pulse. Planowo byłoby ono z przetwornicy albo stabilizatora. Musiałbym uzyskać to napięcie z tych dostępnych 30-50 V na wejściu.
AI: Czy miałeś już okazję przetestować ten układ w praktyce (na płytce prototypowej), czy na razie opierasz się tylko na symulacjach? Jeśli testowałeś, to czy pojawiły się jakieś konkretne problemy (np. niestabilność, nagrzewanie, uszkodzenia elementów)?
Na razie jest to w fazie symulacji, stąd właśnie moje obawy o układ rzeczywisty, bo w symulacji może to działać, a w rzeczywistości już niekoniecznie. Też właśnie nie wiem, jak to zaprojektować, żeby było dobrze i żeby układ rzeczywisty się nie spalił.