logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Gaźnik K12 PAB-2 S101 – cieknie paliwo z dyszy mimo regulacji, co sprawdzić?

mat66660 11 Sty 2026 17:59 432 11
REKLAMA
  • #1 21805740
    mat66660
    Poziom 10  
    Posty: 8
    Witam,
    Mam problem z gaźnikiem K12 w silniku s101 w agregacie PAB 2, dorwałem go ze złomu, nie miał iskry więc ogarnąłem to, zrobiłem luzy zaworowe, wymieniłem olej, luz na przerywaczu, rozebrałem i wyczyściłem gaźnik, teraz silnik odpala i chodzi ale cały czas leci paliwo po kropelce z dyszy w gaźniku, próbowałem regulować poziom paliwa podkładkami ale bez skutku, pływak sprawdzony szczelny, kręcenie dyszą wolnych obrotów mało co daje. Może ktoś ma pomysł o co chodzi, ewentualnie może jakiejś części brakuje. Bardzo proszę o poradę.
    Zbliżenie na gaźnik silnika z widoczną dyszą i śrubami regulacyjnymi Zbliżenie na element gaźnika K12 z dyszą i uszczelką

    AI: Czy sprawdzałeś stan iglicy zaworu pływakowego? Może być zużyta albo nie domykać i przez to paliwo przelewa.
    Sprawdzona,
    AI: Czy masz pewność, że w gaźniku są wszystkie elementy (uszczelki, podkładki, sprężynki)? Może czegoś brakuje po poprzednim właścicielu.
    Nie mam pewności
  • REKLAMA
  • #2 21805791
    klm787
    Poziom 37  
    Posty: 3080
    Pomógł: 442
    Ocena: 938
    mat66660 napisał:
    rozebrałem i wyczyściłem gaźnik,teraz silnik odpala i chodzi ale cały czas leci paliwo
    No to sprawa prosta.
    Prosta.
    Teraz trzeba "ogarnąć" jak taki gaźnik działa, na jakiej zasadzie uzupełnia zużyte paliwo.
    A skoro gaźnik, to zapewne posiada coś takiego jak komora z pływakiem (i to zapewne z tamtąd cieknie, leci)
    A jeśli tak, to:
    W owej komorze pływaka jest takie coś co też pływakiem nazywamy (nie widać go tutaj)
    Ów pływak zapewne podnosi się i opuszcza pod względem poziomu paliwa.
    A dokładniej pisząc, mówiąc ów pływak zapewne dociska, zamyka jakiś tam element (zaznaczony żółtą strzałką)
    Zbliżenie na iglicę w komorze pływakowej gaźnika, wskazaną żółtą strzałką.
    A ów element to tak zwana iglica.
    Iglica która to ma za zadanie to aby paliwo nie przelewało się, nie ciekło gdy jest go zbyt wiele w komorze pływaka.
    A na koniec muszę dodać, że takowa iglica wykonana jest w postaci stożka i to właśnie ten stożek odpowiada za to czy "kapie " paliwo. Lub nie "kapie"

    Czyli pierwsze co?
    To to, że trzeba odkręcić tą złotą śrubkę, a następnie sprawdzić czy ów stożek szczelnie potrafi domknąć, zablokować dopływ paliwa.

    Ale się rozpisałem :D
    A zapewne wystarczyło tylko napisać, aby sprawdzić ten element zaznaczony żółtą strzałką bo to właśnie ten element odpowiada za szczelność owego gaźnika :D
  • #3 21806084
    BANANvanDYK
    Poziom 42  
    Posty: 7727
    Pomógł: 1163
    Ocena: 2575
    Tam masz na pewno zaworek iglicowy wykonany w starej technologii, czyli metalowy. On nigdy nie będzie idealnie szczelny, dlatego po zakończeniu pracy silnika konieczne jest zakręcanie kranika paliwa.
    Obecnie standardowym rozwiązaniem jest zaworek z końcówką vitonową, który zapewnia idealną szczelność, że można zostawić sprzęt z otwartym kranikiem. W niektórych kosiarkach jest włożona podkładka gumowa w gniazdo zaworu iglicowego. Jeśli nawet dałoby radę zastosować komplet np. z gaźnika motocyklowego, to trzeba pamiętać że iglica musi być połączona drucikiem z pływakiem. Chodzi o to, że końcówka gumowa potrafi się zakleszczyć i paliwo przestanie płynąć. Pływak pociąga iglicę poprzez drucik, kiedy poziom paliwa opadnie zbyt mocno.
  • REKLAMA
  • #4 21806103
    mat66660
    Poziom 10  
    Posty: 8
    To już sprawdziłem, on jest szczelny. Tylko problem pojawia się, gdy silnik chodzi - wtedy zaczyna lecieć stamtąd paliwo na ziemię. Przeczytałem całą instrukcję tego PAB-2, włącznie z gaźnikiem, wiem jak działają gaźniki, dodatkowo jest on tak prosty, że kończą mi się pomysły, a na schematach ciężko cokolwiek określić, bo nie są zbyt dokładne. Reasumując, zawór iglicowy pływaka sprawdzony, pływak jest mosiężny, też sprawdziłem, czy jest szczelny. Znalazłem jeszcze jedną rzecz, że owy gaźnik posiadał w oryginale uszczelkę komory pływakowej, a ja jej nie mam, ale ciężko mi uwierzyć, że to może być przyczyną problemu, bo na chłopski rozum powinno właśnie z łączenia lecieć paliwo, chyba że jakimś cudem dozowanie paliwa w tej dyszy działa na zasadzie ciśnienia i brak uszczelki powoduje wyrównanie ciśnienia z atmosferycznym i tym samym zalewa dyszę
  • #5 21808081
    BANANvanDYK
    Poziom 42  
    Posty: 7727
    Pomógł: 1163
    Ocena: 2575
    Powinna być uszczelka pod pokrywką komory pływakowej. Fabrycznie coś na podobę preszpanu, ale to materiał który z natury „się poci”. Paliwo tworzy menisk który podciąga paliwo do góry po ściankach, ponadto podczas pracy silnika występują wibracje które tworzą fale stojące w komorze pływakowej. Ponadto w skutek wibracji może się podnosić poziom paliwa.
  • REKLAMA
  • #6 21810139
    mat66660
    Poziom 10  
    Posty: 8
    Założyłem uszczelkę i oczywiście nic to nie pomogło :), Kombinuję jeszcze z zaworem pływaka, który jest na milion procent szczelny, bo zostawiłem podłączoną do gaźnika strzykawkę z benzyną i po 3 dniach nie schodzi nawet o milimetr. Mam jeszcze teorię, że zawór pływaka jest od czegoś innego, bo u mnie na końcu zaworka jest sprężynka, a tu na internecie ten zawór wygląda inaczej i tej sprężynki nie ma, może ta sprężynka robi takie zamieszanie?
    Rozebrany korpus gaźnika z widocznym zaworem pływakowym i tulejką mosiężną
  • #7 21810763
    klm787
    Poziom 37  
    Posty: 3080
    Pomógł: 442
    Ocena: 938
    A może ustawiony jest za wysoki poziom paliwa w komorze pływaka?
    Bo ta igliczka zaznaczona żółtą strzałką powinna być podnoszona prawdopodobnie nie bezpośrednia przez sam pływak.
    (na fotce widać, że bezpośrednio prawdopodobnie uproszczony schemat działania takiego gaźnika)
    A przez system prostej dźwigni (dźwigienki) zakończonej blaszką która to zamyka, lub otwiera igliczkę zaworu.
    A na dodatek tą blaszkę powinno się dać odginać, giąć w celu ustawienia poziomu kiedy to paliwo powinno lecieć, a kiedy to powinno być zamknięte.
    (no chyba, że u Ciebie inne rozwiązanie niż "blaszka" ale regulacja powinna być dostępna)
    Schemat gaźnika z oznaczeniem poziomu paliwa i zaworkiem iglicowym
    Chodzi o to aby ten poziom nie był ustawiony za wysoko, a prawdopodobnie można go regulować.
    Za nisko też nie może być, gdyż będzie brakować paliwa.
    Poziom o którym jest mowa zaznaczony jest pomarańczową strzałką.
  • #8 21810783
    mat66660
    Poziom 10  
    Posty: 8
    >>21810763 Robiłem już to, robi się to przez dodawanie podkładek, nic to nie dało, już pisałem wyżej, miałby może ktoś zdjęcie ze środka takiego gaźnika, ewentualnie wie od czego pasuje zawór glicowy?
  • REKLAMA
  • #9 21810927
    BANANvanDYK
    Poziom 42  
    Posty: 7727
    Pomógł: 1163
    Ocena: 2575
    Może chodzi o wyciek z samego rozpylacza, który wkręcony w dolną część komory pływakowej i jest wsunięty w gardziel gaźnika w górnej części korpusu gaźnika.
    Cieknąć może z gardzieli gaźnika, nie wiem w jaki sposób wymyślono uszczelnienie.
    Cieknąć może z samego rozpylacza na gwintach itp.
  • #10 21811182
    klm787
    Poziom 37  
    Posty: 3080
    Pomógł: 442
    Ocena: 938
    mat66660 napisał:
    Kombinuję jeszcze z zaworem pływaka, który jest na milion procent szczelny, bo zostawiłem podłączoną do gaźnika strzykawkę z benzyną i po 3 dniach nie schodzi nawet o milimetr.

    Ale zostawiłeś go w pozycji statycznej, po prostu bez wibracji, wibracji jakie to generuje pracujący silnik.

    Ja to bym po prostu bez zastanowienia wymienił (o ile jest dostępna, bo nie sprawdzałem) tą "złotą" śrubkę" z igliczką na nową.
    No, i tyle.
    Tylko, że :D
    mat66660 napisał:
    ewentualnie wie od czego pasuje zawór glicowy?

    nooo... właśnie na ten moment nie, nie wiem.
    Trzeba by poszukać.
    Pierwsze kryterium to gwint.
    Zapewne standardowy, tylko czy szóstka, może ósemka, a może dziesiątka.
    Ja obstawiam, że M8
    No bo pierwsze co to tą "złotą" śrubkę trzeba tam wkręcić.
    A następną rzeczą byłaby jego długość, gabaryty.
    Bo generalnie chodzi tylko o to, aby działał z istniejącym pływakiem.
    I na dodatek w cale nie musi dokładnie tak wyglądać, nie musi wyglądać, ale zasada działania musi być podobna.
  • #11 21811190
    mat66660
    Poziom 10  
    Posty: 8
    Dokładnie to samo co tobie już dawno mi przyszło na myśl - gwint to nie problem i jego skok zmierzyć, w tym nie ma problemu, problem jest w długości tego cycka który popycha pływak, on jest ustalony, nie może być "jakiś tam", właśnie dlatego potrzebny mi ktoś kto taki sprzęt posiada i mi to zmierzy, ewentualnie podpowie od czego pasuje, sądząc po czasach produkcji i wyglądzie to Warszawa, Żuk, Syrenka ale fajnie jakby się ktoś wypowiedział kto ogarnął temat ;)

    Dodano po 6 [godziny] 5 [minuty]:

    Gwint zaworu to M12x1.0, niestety nie mogę kompletnie nic znaleźć w internecie :(

    Dodano po 6 [minuty]:

    A i jeszcze ważna jest przepustowość takiej dyszy, bo jakich jest to napisane (na moim 2.0), ale może w oryginale była 1.5??
  • #12 21838847
    mat66660
    Poziom 10  
    Posty: 8
    Temat rozwiązany - powodem były 3 rzeczy. Pierwsza sprawa to delikatnie krzywa dysza gaźnika; po wymianie nie ciekło, prawie wcale. Potem kupiłem zawory pływakowe różnych typów, dopiero trzeci zadziałał i nie wylewał paliwa podczas postoju silnika. Delikatna regulacja gaźnika sprawiła, że z dyszy przestało cieknąć. Mam nadzieję, że jakoś pomogę niektórym ;)

Podsumowanie tematu

✨ Problem dotyczył gaźnika K12 w silniku S101 agregatu PAB-2, z którego mimo regulacji cieknęło paliwo z dyszy. Po wymianie oleju, regulacji luzów i czyszczeniu gaźnika silnik odpalał, ale paliwo kapało stale. Sprawdzono szczelność pływaka i iglicy zaworu pływakowego, które były szczelne. Brakowało oryginalnej uszczelki pod pokrywą komory pływakowej, jednak jej założenie nie rozwiązało problemu. Podejrzewano zbyt wysoki poziom paliwa w komorze, regulowany podkładkami, ale to nie przyniosło efektu. Dyskusja wskazała na możliwe wycieki z rozpylacza lub gwintów oraz na różnice w konstrukcji zaworu pływakowego, w tym obecność sprężynki, która mogła wpływać na działanie. Ostatecznie problem rozwiązała wymiana krzywej dyszy na nową, zastosowanie odpowiedniego zaworu pływakowego spośród kilku typów oraz delikatna regulacja gaźnika, co wyeliminowało wyciek paliwa podczas pracy i postoju silnika.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA