Dzień dobry,
W nowo uzbrojonej kotłowni uruchomiono u mnie piec Brötje QWHS (jednofunkcyjny, to tego zasobnik CWU 250L), zasilanie LPG.
Poszukuję rozwiązania awaryjnego zasilania w energię elektryczną tego pieca, ponieważ we wsi zdarzają się relatywnie często, choć krótkie (kilka h) awarie prądu.
W razie awarii chciałbym aby w zimę nie zamarzła podłogówka, przeżyję bez CWU.
Przez najbliższy rok jeszcze nie będę tam mieszkał więc rozwiązanie typu UPS lub osobno AKU + przetwornica wydają się być bezobsługowe.
Serwisant pieca doradził aby po zamieszkaniu kupić agregat prądotwórczy. Instalację w domu mam gotową do wpięcia agregatu. Złącza na zewnątrz budynku + przełącznik w rozdzielnicy.
Czytałem, że piece Brotje mają jakieś szczególne wymagania prądowe i pierwszy lepszy UPS z czystym sinusem na wyjściu, nie wystarczą. Jest jakieś rozwiązanie z opornikiem pomiędzy przewodem N oraz PE, na wyjściu ale nie wiem czy to bezpieczne do zrobienia przez amatora jak ja?
Serwisant, nie był mi jednak w stanie nic polecić, twierdząc, że "muszę próbować". Tylko, że metoda prób i błedów może być bardzo kosztowna.
Będę wdzięczny za radę Forumowiczów i polecenie grupy produktów i rozwiązań, które warto rozważyć.
W nowo uzbrojonej kotłowni uruchomiono u mnie piec Brötje QWHS (jednofunkcyjny, to tego zasobnik CWU 250L), zasilanie LPG.
Poszukuję rozwiązania awaryjnego zasilania w energię elektryczną tego pieca, ponieważ we wsi zdarzają się relatywnie często, choć krótkie (kilka h) awarie prądu.
W razie awarii chciałbym aby w zimę nie zamarzła podłogówka, przeżyję bez CWU.
Przez najbliższy rok jeszcze nie będę tam mieszkał więc rozwiązanie typu UPS lub osobno AKU + przetwornica wydają się być bezobsługowe.
Serwisant pieca doradził aby po zamieszkaniu kupić agregat prądotwórczy. Instalację w domu mam gotową do wpięcia agregatu. Złącza na zewnątrz budynku + przełącznik w rozdzielnicy.
Czytałem, że piece Brotje mają jakieś szczególne wymagania prądowe i pierwszy lepszy UPS z czystym sinusem na wyjściu, nie wystarczą. Jest jakieś rozwiązanie z opornikiem pomiędzy przewodem N oraz PE, na wyjściu ale nie wiem czy to bezpieczne do zrobienia przez amatora jak ja?
Serwisant, nie był mi jednak w stanie nic polecić, twierdząc, że "muszę próbować". Tylko, że metoda prób i błedów może być bardzo kosztowna.
Będę wdzięczny za radę Forumowiczów i polecenie grupy produktów i rozwiązań, które warto rozważyć.