Witam serdecznie,
Kupiłem końcówkę mocy NAD 2150 i przedwzmacniacz Yamaha C6 do męskiego pokoju. Przedwzmacniacz ogarnąłem z trzasków w przełącznikach, potencjometrach i wszystko byłoby okej, gdyby nie to, że po włączeniu włącznika zasilania końcówka od razu działa, nie ma zwłoki. Po zdjęciu pokryw zauważyłem jakieś modyfikacje. Pytanie, czy ktoś miał styczność z takimi modami i co mogły wnieść? Czy warto zlecić przywrócenie do stanu fabrycznego, czy lepiej dołożyć jakiś moduł zabezpieczenia? Nie mam jak porównać dźwiękowo z fabrycznym 2150, a ten, jak dla mnie, gra bardzo dobrze. Dodam, że tranzystory mocy są chyba zamienione, porównałem z fotkami w necie.
Kupiłem końcówkę mocy NAD 2150 i przedwzmacniacz Yamaha C6 do męskiego pokoju. Przedwzmacniacz ogarnąłem z trzasków w przełącznikach, potencjometrach i wszystko byłoby okej, gdyby nie to, że po włączeniu włącznika zasilania końcówka od razu działa, nie ma zwłoki. Po zdjęciu pokryw zauważyłem jakieś modyfikacje. Pytanie, czy ktoś miał styczność z takimi modami i co mogły wnieść? Czy warto zlecić przywrócenie do stanu fabrycznego, czy lepiej dołożyć jakiś moduł zabezpieczenia? Nie mam jak porównać dźwiękowo z fabrycznym 2150, a ten, jak dla mnie, gra bardzo dobrze. Dodam, że tranzystory mocy są chyba zamienione, porównałem z fotkami w necie.