No i znowu trzeba wyjaśnić masę nieścisłości bzdurek nazewniczych. Zacznijmy o protokołów ładowania. Nie ma czegoś takiego. Telefon jest przyłączany do zasilacza. Telefon musi wiedzieć jak dużo prądu może z zasilacza pobrać. W czasach zasilaczy 5V 0,5 A (typowe parametry linii zasilającej USB 1.1-2.1) nie było z tym problemu. Gdy producenci wykombinowali, że telefon może albo i musi pobrać więcej niz 0,5 A, to zaczęła sie kombinatoryka. O ile mozna było do telefonu dodać zasilacz 5 V 2A, o tyle użytkownik nie musiał wiedzieć, że jego cudowny telefon można zasilać tylko z tego cudownego zasilacza wielkiej mocy. Zatem wykombinowano, że n liniach D+ D- służących normalnie do przesłania danych z komputera do urządzenia USB ustawi się napięcia, które poinformują telefon, że jest przyłączony do fabrycznego zasilacza 5V 2 A czy tam innego prądu. Wtedy dopiero telefon może pobrać pełne 10W mocy do swojego działania i ładowania wbudowanego akumulatora. Oprócz napięć na liniach D+ D - stosowana tez była zworka pomiędzy tymi liniami. Jak widzisz nie są to żadne protokoły tylko zwykłe ustawienie telefonu na wyższy pobór mocy. Bez tych wygibasów technicznych telefon pobierze tylko 0,5 A a i to jeszcze po dogadaniu się z komputerem, bo bez tego tylko 0,1 A wychodzi z gniazda USB. O tym nie wiedzą Amatorzy, bo i po co? Ma do telefonu podłączyć coś, co pozwoli naładować wbudowany w telefon akumulator lub baterię akumulatorów. Doszliśmy do mocy 10 W podawanej przez USB 2.0 i masy niezgodnych zasilaczy. Aby to wytłumaczyć użytkownicy zaczęli tworzyć bajki nt. protokołów ładowania.
Producenci wykombinowali, że ich urządzenia mogą pobierać więcej niż 10 W mocy. Powstał standard USB PD (power delivery). W tym standardzie zasilacz dowiaduje się od urządzenia jakie to napięcie potrzeba do urządzenia podać. Bez tej komunikacji zasilacz wystawia 5V i żaden stary telefon ni ucierpi w czasie ładowania. Tfu - w czasie zasilania, bo ładowarka jest wbudowana w telefon. Jeżeli do zasilacza podłączon będzie telefon wymagający 20V napięcia i 5 A prądu, to zasilacz te parametry może, ale nie musi spełnić, gdy jest zbyt słaby 9zbyt małej mocy). Dlatego właśnie można śmiało zasilacz laptopa Dell podłączyć do telefonu Samsung i nic się nie spali, czego obawiają się początkujący technicy amatorzy studiując etykiety na zasilaczach. Stąd pytania czy zasilacz 20W nie zepsuje urządzenia, które pobiera 10 W, na które zawsze uzyskają odpowiedź nie, jeżeli napięcia są jednakowe. Tak samo jest w przypadku większego prądu możliwego do oddania przez zasilacz. I wbrew twierdzeniu pewnego handlarza z wiejskiego bazarku nie potrzeba do tego studiów na politechnice by zrozumieć takie rzeczy. Ogarnięte zostały 2 warianty zasilania telefonów i jeden laptopów oraz monitorów.
Teraz czas na kolejny wynalazek - powerbank. Szumna nazwa na proste urządzenie, ale skuteczna, bo błyskawicznie przejęta nawet przez zawodowców. Czymże jet ten nowotwór językowy? Bank energii, magazyn energii? A g. prawda. To przenośny zasilacz złożony z hehe baterii akumulatorów i stabilizatora napięcia. Akumulatory (gminnie nazywane ogniwami, bo gmin baterię akumulatorów w samochodzie nazwał akumulatorem, a to trudno pogodzić gdy 90% mężyzn to kierowcy), akumulatory mają to do siebie, że ich napięcie w czasie ładowania i rozładowania zmienia się. Zwykły zasilacz 5V 2A trzyma napięcie 5V dotąd aż prąd przekroczy 2A i wtedy działa zabezpieczenie, zasilacz przestaje podawać napięcie, urządzenie przestaje działać. Akumulatory litowo jonowe w pełni naładowane mają napięcie od 4,05 V do 4,2 V a niekiedy nawet 4,35 V. W trakcie rozładowania napięcie do spada do 3 V a niekiedy nawet do 2,5 V. Dalsze rozładowanie grozi uszkodzeniem akumulatora. mamy zatem 2,5 V do 4,3 V. Napięcie za niskie do zasilani telefonu przyzwyczajonego albo zbudowanego do zasilania napięciem 5V albo i większym. Zatem do akumulatora dołącza się przetwornice podwyższającą napięcie do 5V albo i wyżej. Przy 5V więcej niż 2A nie osiągniesz. Jak sobie producent telefonu nazwał taki tryb zasilania, to już pewno wiesz z instrukcji. Czyli potrzebny będzie zasilacz standardu PD, żeby uzyskać wyższe napięcie i wyższy prąd. Często producent nie podaje prądu i napięcia w takich zasilaczach i podaje tylko moc, a Ty musisz sobie w Wikipedii znaleźć jakie to napięcie i prąd można osiągnąć przy danej mocy. Allegro i Alliexpress oferują płytki pozwalające dopasować posiadany zasilacz do standardu PD. Nazwy mówią coś o ustawianiu czy wymuszaniu napięcia. Tu panuje wolna amerykanka i słownictwo niewiele mające wspólnego z faktycznym stanem wiedzy. Niewykształconym to nie przeszkadza, bo nic nie wiedzą. Wykształceni mają to gdzieś, bo są w mniejszości i nie wygrają z liczniejszym wrogiem. Zatem rozwojem języka kierują liczniejsze grupy, dlatego jest tak przejrzysty i logiczny. Tylko dzieciom coraz trudniej go opanować, bo tyle zasad i wyjątków..
Wróćmy do obudów. Obudowa, jak obudowa. Ma w sobie pomieścić akumulatory, które tworzą baterię. ma w sobie pomieścić zasilacz, który odda jak największą moc. Skoro chińczyk sprzedaje to kompletne, to trzeba szukać hasła obudowa. Chińczyk nie musi znać j. polskiego. Pojemność baterii - 20000 mAh świetnie się przyjęło, jednak ludzie leniwi piszą o pojemności 20 Ah. Reszta męczy te mAh nie rozumiejąc, że 1000 mAh to 1Ah. mAh jest święte, bo chińczyk tak napisał na pudełeczku... prof. j. polskiego z Dalekiego Wschodu... Akumulatory w obudowach cylindrycznych 18650 mają pojemności do 3 Ah. chcesz uzyskać 20 Ah, potrzebujesz 6-7 sztuk połączonych równolegle. Zwiększysz pojemność, napięcie pozostanie to samo 2,5 V - 4,2 V. Akumulatory w obudowach cylindrycznych 2170 mają większe pojemności, więc potrzeba ich mniej do uzyskania 20 Ah. Akumulatory w obudowach cylindrycznych nie puchną. Tę przypadłość mają tylko akumulatory w woreczkach, akumulatory z elektrolitem uwięzionym w polimerze, w skrócie lipo.
Jeszcze jedna uwaga co do zasilaczy w obudowach do powerbank. Mają jeszcze jedną fajną funkcję są ładowarkami. Jeden układ scalony pracuje jako stabilizator napięcia wyjściowego i ładowarka wbudowanej baterii akumulatorów. Oczywiście gmin nazwie zasilacz ładowarką, bo jakże inaczej nazwać zasilacz? Nie pasuje to do zasilacza bateryjnego, w zasadzie te baterię 20 Ah można podłączyć wprost do zacisków akumulatora w telefonie, ale prościej podać stabilizowane 5V niż kombinować z nowym gniazdem i innymi problemami.
Który zasilacz do samodzielnego montażu wybrać? Sprawdzony. to się już koledzy majsterkowicze (modne DiY) wypowiedzą, które odrzuty z chińskiej taśmy produkcyjnej nadadzą się jeszcze do używania po dodaniu akumulatorów. Moim zdaniem każdy obsługujący standard PD. przy tym nie każdy zasilacz USB-C musi być zasilaczem standardu PD. Przykładem są zasilacze do tanich lampek - to tylko 5V, ale lampka ma gniazdo USB-C, więc i zasilaczem z laptopa da radę ją zasilić by wbudowana ładowarka naładowała wbudowany akumulator albo baterię akumulatorów. Tego w 300 słowach nie ogarniesz.