Cześć wszystkim,
Od jakiegoś czasu skrupulatnie remontuję taki przydomowy warsztacik. Po latach zamiatania i wdychania pyłu z posadzki, chciałbym ją w końcu naprawić. Całe 60 m² wygląda w taki sposób, wymiata się, pyli i wkurza. Jaki mógłby być najbardziej optymalny sposób na zrobienie z tego gładkiej jednolitej posadzki? Wylewka samopoziomująca lub jakaś żywica by się tu sprawdziła?
Od jakiegoś czasu skrupulatnie remontuję taki przydomowy warsztacik. Po latach zamiatania i wdychania pyłu z posadzki, chciałbym ją w końcu naprawić. Całe 60 m² wygląda w taki sposób, wymiata się, pyli i wkurza. Jaki mógłby być najbardziej optymalny sposób na zrobienie z tego gładkiej jednolitej posadzki? Wylewka samopoziomująca lub jakaś żywica by się tu sprawdziła?