Byłem u kolegi elektronika. Powiedział, że raz, żeby poprzesuwać i poczyścić te małe niebieskie przełączniki, bo mogły się po prostu "zastać", a dwa - że trzeba kupić na podstawienie nowy moduł DS1220Y-150, bo tam jest też bateria, która zasila całą płytę i mogła po prostu paść + jest też w nim swego rodzaju oprogramowanie. Problem w tym, że tego modułu nie ma nigdzie na miejscu i można go dostać tylko z Chin, na szczęście z ewentualną opcją zwrotu. Powiedział, że tyle softu, co zostało przekazane do pamięci, to tyle się odpala i dlatego może być te miganie z racji, że przez padniętą część całość nie idzie dalej.