Cześć, ma problem z Renault Clio 4, 2016 rok, silnik 1.2 TCe.
Silnik o oznaczeniu H5F.
Problem jest z silnikiem, w sumie wiem, że jest to ta wersja z wadą fabryczną problemu zaznaczonego zjadania oleju.
Kupiłem 4-letnie auto w 2020 r., potem było spoko, później zaczął zjadać olej.
Na początku mało, ostatnio coraz więcej.
Dolewam na bieżąco i jest git, pracuje fajnie.
Problem jest w spalaniu. Ostatnie zalanie do pełna 40 litrów i przejechane 350 km… dramat.
Wiem, że problem jest z pierścieniami chyba głównie.
Dobijam do końcowego pytania.
Czy opłaca się to robić?
Wymiana pierścieni trochę kosztuje, ale muszę jeszcze nim 3 lata przejeździć, inne leasingi itd. Itp.
Koszt naprawy spory może być, ale koszt paliwa też zaczyna robić się znaczny.
Czy ktoś może bawił się z tym silnikiem i czy wymiana pierścieni zrobi robotę?
Silnik o oznaczeniu H5F.
Problem jest z silnikiem, w sumie wiem, że jest to ta wersja z wadą fabryczną problemu zaznaczonego zjadania oleju.
Kupiłem 4-letnie auto w 2020 r., potem było spoko, później zaczął zjadać olej.
Na początku mało, ostatnio coraz więcej.
Dolewam na bieżąco i jest git, pracuje fajnie.
Problem jest w spalaniu. Ostatnie zalanie do pełna 40 litrów i przejechane 350 km… dramat.
Wiem, że problem jest z pierścieniami chyba głównie.
Dobijam do końcowego pytania.
Czy opłaca się to robić?
Wymiana pierścieni trochę kosztuje, ale muszę jeszcze nim 3 lata przejeździć, inne leasingi itd. Itp.
Koszt naprawy spory może być, ale koszt paliwa też zaczyna robić się znaczny.
Czy ktoś może bawił się z tym silnikiem i czy wymiana pierścieni zrobi robotę?