Cześć,
RAV4 II D4D 1CD-FTV - problemy z mocą, okresowe zaniki mocy w sposób skokowy. Gaz w podłodze, albo jedzie, albo nie jedzie i nagle wyrwie do przodu. W sytuacji zaniku mocy auto jedzie identycznie niezależnie czy gaz jest wciśnięty do podłogi czy może na 2-3 cm. Przy pulsowaniu gazem szarpie dość mocno. Auto nie ma problemu z odpalaniem, silnik pracuje równo, również w momencie zaniku mocy - po prostu przestaje jechać. Czasami (nie zawsze) pomaga przegazowanie do 4-5k RPM na wciśniętym sprzęgle i odzyskuje moc. Problem zdecydowanie częściej występuje na ciepłym silniku, na zimnym zaniki mocy raczej nie występują.
Początkowo były błędy EGR P0400. EGR się zacinał, wyczyszczony, chodzi płynnie.
Odczyty z MAP sensora następujące - 4 bieg, 1500RPM w górę, gaz w podłodze. Jak jest moc, doładowuję do 200-215 kPa. W momencie zaniku mocy odczyt stawał w okolicach 160 kPa.
Na dzień dobry wymienione wszystkie filtry, wsadzony dużo większy filtr paliwa na próbę - bez zmian. Stary filtr czysty, brak syfu w filtrze, paliwo przejrzyste.
Ściągnąłem kolektor dolotowy, wyczyściłem nagar z kolektora i kanału między kolektorem a EGRem. EGR był diagnostycznie zaślepiany - bez zmian, zacięcia nadal występowały, ale silnik ogólnie stracił moc po zaślepieniu.
Przepustnica zalepiona nagarem, nie otwierała się na sprężynce po czyszczeniu - sprężynka dokręcona o jeden obrót, obecnie pracuje prawidłowo.
Płukanie całego układu paliwowego - pompa, następnie listwa CR na rozruszniku, następnie odpalenie silnika na płukance i przepłukanie wtrysków.
Zaworki SCV wyciągnięte i wyczyszczone w myjce ultradźwiękowej z podłączonym sterowaniem PWM 25% 10Hz do zaworków.
Po tych zabiegach jest ogólnie lepiej, jeżeli chodzi o kulturę pracy silnika i moment od dołu, ale zaniki nadal występują. Trochę zmieniła się ich charakterystyka, map czasem staje na 160 kPa, czasami powoli rośnie w zakresie 160-190 aż odzyska moc.
Zawór sterowania turbiną jest nowy. Gruszka raczej jest szczelna, a sztanga przy poruszaniu ręką/strzykawka na podciśnieniu porusza się płynnie.
Przy podpięciu turbiny na stałe do podciśnienia z pominięciem zaworu MAP był kompletnie niestabilny i nieprzewidywalny, auto nierówno przyspieszało, duża tendencja do przeładowania. Szarpanie przy równym nacisku na pedal gazu było odczuwalne.
Jedzie do mnie wakuometr i manometr żeby zweryfikować podciśnienie i MAP w trakcie zaników mocy.
Co jeszcze mogę sprawdzić? Nie mam dostępu do interfejsu, który gada z Toyotami, chociaż pewnie będę musiał w taki zainwestować.
Moje główne podejrzenie w tej chwili to jest częściowo zapieczona geometria w turbinie, która w pewnych sytuacjach się zacina i powoduje objawy jak wyżej.
W razie czego - turbo da się rozebrać, wyczyścić i poskładać w warsztatowych warunkach?
Pomogłem? Kup mi kawę.
RAV4 II D4D 1CD-FTV - problemy z mocą, okresowe zaniki mocy w sposób skokowy. Gaz w podłodze, albo jedzie, albo nie jedzie i nagle wyrwie do przodu. W sytuacji zaniku mocy auto jedzie identycznie niezależnie czy gaz jest wciśnięty do podłogi czy może na 2-3 cm. Przy pulsowaniu gazem szarpie dość mocno. Auto nie ma problemu z odpalaniem, silnik pracuje równo, również w momencie zaniku mocy - po prostu przestaje jechać. Czasami (nie zawsze) pomaga przegazowanie do 4-5k RPM na wciśniętym sprzęgle i odzyskuje moc. Problem zdecydowanie częściej występuje na ciepłym silniku, na zimnym zaniki mocy raczej nie występują.
Początkowo były błędy EGR P0400. EGR się zacinał, wyczyszczony, chodzi płynnie.
Odczyty z MAP sensora następujące - 4 bieg, 1500RPM w górę, gaz w podłodze. Jak jest moc, doładowuję do 200-215 kPa. W momencie zaniku mocy odczyt stawał w okolicach 160 kPa.
Na dzień dobry wymienione wszystkie filtry, wsadzony dużo większy filtr paliwa na próbę - bez zmian. Stary filtr czysty, brak syfu w filtrze, paliwo przejrzyste.
Ściągnąłem kolektor dolotowy, wyczyściłem nagar z kolektora i kanału między kolektorem a EGRem. EGR był diagnostycznie zaślepiany - bez zmian, zacięcia nadal występowały, ale silnik ogólnie stracił moc po zaślepieniu.
Przepustnica zalepiona nagarem, nie otwierała się na sprężynce po czyszczeniu - sprężynka dokręcona o jeden obrót, obecnie pracuje prawidłowo.
Płukanie całego układu paliwowego - pompa, następnie listwa CR na rozruszniku, następnie odpalenie silnika na płukance i przepłukanie wtrysków.
Zaworki SCV wyciągnięte i wyczyszczone w myjce ultradźwiękowej z podłączonym sterowaniem PWM 25% 10Hz do zaworków.
Po tych zabiegach jest ogólnie lepiej, jeżeli chodzi o kulturę pracy silnika i moment od dołu, ale zaniki nadal występują. Trochę zmieniła się ich charakterystyka, map czasem staje na 160 kPa, czasami powoli rośnie w zakresie 160-190 aż odzyska moc.
Zawór sterowania turbiną jest nowy. Gruszka raczej jest szczelna, a sztanga przy poruszaniu ręką/strzykawka na podciśnieniu porusza się płynnie.
Przy podpięciu turbiny na stałe do podciśnienia z pominięciem zaworu MAP był kompletnie niestabilny i nieprzewidywalny, auto nierówno przyspieszało, duża tendencja do przeładowania. Szarpanie przy równym nacisku na pedal gazu było odczuwalne.
Jedzie do mnie wakuometr i manometr żeby zweryfikować podciśnienie i MAP w trakcie zaników mocy.
Co jeszcze mogę sprawdzić? Nie mam dostępu do interfejsu, który gada z Toyotami, chociaż pewnie będę musiał w taki zainwestować.
Moje główne podejrzenie w tej chwili to jest częściowo zapieczona geometria w turbinie, która w pewnych sytuacjach się zacina i powoduje objawy jak wyżej.
W razie czego - turbo da się rozebrać, wyczyścić i poskładać w warsztatowych warunkach?