logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Toyota RAV4 II 1CD-FTV D4D - skokowe zaniki mocy, turbo/VNT się zacina?

piotrkol7 18 Maj 2026 23:33 102 2
REKLAMA
  • #1 21907186
    piotrkol7
    Poziom 39  
    Posty: 3671
    Pomógł: 677
    Ocena: 729
    Cześć,
    RAV4 II D4D 1CD-FTV - problemy z mocą, okresowe zaniki mocy w sposób skokowy. Gaz w podłodze, albo jedzie, albo nie jedzie i nagle wyrwie do przodu. W sytuacji zaniku mocy auto jedzie identycznie niezależnie czy gaz jest wciśnięty do podłogi czy może na 2-3 cm. Przy pulsowaniu gazem szarpie dość mocno. Auto nie ma problemu z odpalaniem, silnik pracuje równo, również w momencie zaniku mocy - po prostu przestaje jechać. Czasami (nie zawsze) pomaga przegazowanie do 4-5k RPM na wciśniętym sprzęgle i odzyskuje moc. Problem zdecydowanie częściej występuje na ciepłym silniku, na zimnym zaniki mocy raczej nie występują.

    Początkowo były błędy EGR P0400. EGR się zacinał, wyczyszczony, chodzi płynnie.
    Odczyty z MAP sensora następujące - 4 bieg, 1500RPM w górę, gaz w podłodze. Jak jest moc, doładowuję do 200-215 kPa. W momencie zaniku mocy odczyt stawał w okolicach 160 kPa.

    Na dzień dobry wymienione wszystkie filtry, wsadzony dużo większy filtr paliwa na próbę - bez zmian. Stary filtr czysty, brak syfu w filtrze, paliwo przejrzyste.

    Ściągnąłem kolektor dolotowy, wyczyściłem nagar z kolektora i kanału między kolektorem a EGRem. EGR był diagnostycznie zaślepiany - bez zmian, zacięcia nadal występowały, ale silnik ogólnie stracił moc po zaślepieniu.
    Przepustnica zalepiona nagarem, nie otwierała się na sprężynce po czyszczeniu - sprężynka dokręcona o jeden obrót, obecnie pracuje prawidłowo.
    Płukanie całego układu paliwowego - pompa, następnie listwa CR na rozruszniku, następnie odpalenie silnika na płukance i przepłukanie wtrysków.
    Zaworki SCV wyciągnięte i wyczyszczone w myjce ultradźwiękowej z podłączonym sterowaniem PWM 25% 10Hz do zaworków.

    Po tych zabiegach jest ogólnie lepiej, jeżeli chodzi o kulturę pracy silnika i moment od dołu, ale zaniki nadal występują. Trochę zmieniła się ich charakterystyka, map czasem staje na 160 kPa, czasami powoli rośnie w zakresie 160-190 aż odzyska moc.

    Zawór sterowania turbiną jest nowy. Gruszka raczej jest szczelna, a sztanga przy poruszaniu ręką/strzykawka na podciśnieniu porusza się płynnie.

    Przy podpięciu turbiny na stałe do podciśnienia z pominięciem zaworu MAP był kompletnie niestabilny i nieprzewidywalny, auto nierówno przyspieszało, duża tendencja do przeładowania. Szarpanie przy równym nacisku na pedal gazu było odczuwalne.

    Jedzie do mnie wakuometr i manometr żeby zweryfikować podciśnienie i MAP w trakcie zaników mocy.

    Co jeszcze mogę sprawdzić? Nie mam dostępu do interfejsu, który gada z Toyotami, chociaż pewnie będę musiał w taki zainwestować.

    Moje główne podejrzenie w tej chwili to jest częściowo zapieczona geometria w turbinie, która w pewnych sytuacjach się zacina i powoduje objawy jak wyżej.

    W razie czego - turbo da się rozebrać, wyczyścić i poskładać w warsztatowych warunkach?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 21907466
    decybel91
    Poziom 43  
    Posty: 7993
    Pomógł: 1021
    Ocena: 4199
    Lepiej się ciśnieniu paliwa podczas jazdy przyjrzyj, miałem podobny przypadek i raz były to oba zawory SCV (kupiłem oba nowy orginał) raz były to padnięte wtryskiwacze (puszczały pod obciążeniem/wyższym ciśnieniem paliwa), ale tu ze zwględu na koszty auto popłynęło do Beninu czy Nigerii
  • #3 21908924
    piotrkol7
    Poziom 39  
    Posty: 3671
    Pomógł: 677
    Ocena: 729
    Wsadziłem SCV chińczyki, to auto jechało idealnie dopóki nie popracowało chwilę na wolnych obrotach - błąd P1299 i praktycznie brak reakcji na gaz, pedal w podłodze, a obroty ledwie rosną na luzie. Ponowne uruchomienie silnika i jedzie idealnie, ma moc, dopóki nie popracuje na wolnych obrotach.
    Wsadziłem nowe oryginalne Denso i wróciłem do punktu wyjścia, znowu występują zaniki mocy. Ale brak błędów.
    Dodam że auto dość wolno odpala, kręci za każdym razem 2-3 sekundy. Na chińskich SCV paliło od strzała, na nowych odpaliło od strzała za drugim odpaleniem (pierwsze to było długie kręcenie, żeby odpowietrzyć układ).
    Chyba nic nie zostaje jak podpiąć pod kompa i przyjrzeć się ciśnieniom paliwa?

    Edit 24.05:
    Próbowałem z komputerem, ale akurat nie widział ciśnień paliwa... Jaki interfejs dogada się dobrze z tym autem? Podobno nawet Techstream nie zawsze pokazuje ciśnienia na paliwie.

    Zrobiłem testy podciśnienia. Na podciśnieniu około 70 cm Hg, lekko spada przy naciśnięciu hamulca, szybko się odbudowuje. Po zgaszeniu auta długo trzyma 70 cm Hg, dopiero po 3-4 naciśnięciach pedału hamulca schodzi do atmosferycznego, więc układ jest raczej szczelny.

    Na gruszce turbo ciekawiej - z gazem w podłodze jak ma moc, to dąży do 10 cm Hg podciśnienia, jak straci moc, staje gdzieś w zakresie 20-30 cm Hg i dąży do 10 (albo nie zdąży, bo się skończą obroty na biegu).
    Dzisiaj zaobserwowałem sytuację w której MAP stawał na 195 kPa, a auto nie jechało.

    Póki nie mam dostępu do kompa, który dogaduje się z tym autem, można by zrobić jazdę próbną z pomiarem podciśnienia na gruszce turbiny + oscyloskop na sterowaniu zaworu turbiny, żeby zobaczyć, czy to ECU ogranicza doładowanie, czy zmienna geometria się przycina?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
REKLAMA