Witam
Jestem posiadaczem keyborda Casiotone MT-35. Przywiózł go mój dziadek z Ameryki, kiedy byłem mały, podłączyłem do niego zasilacz 20 V i coś w nim wybuchło. Wtedy jakoś nikt się nim nie interesował, aż w końcu postanowiłem go naprawić i przypomnieć sobie dzieciństwo, jak na nim grałem. Rozkręciłem go i tam był wysadzony kondensator, wymieniłem go na nowy, ale keybord nadal nie chce działać. Proszę o pomoc w znalezieniu, gdzie jest przyczyna i jak to ewentualnie naprawić.
Jakiego zasilacza używasz teraz do sprawdzenia tego MT-35 - podaj dokładnie napięcie, czy to AC czy DC, polaryzację wtyku (+/-) i ile ma A?
Teraz używam zasilacza DC 7,5 V.
Który dokładnie kondensator wymieniłeś (gdzie na płycie, jaka pojemność i napięcie) i czy sprawdzałeś, czy nie padł też bezpiecznik, dioda zabezpieczająca albo stabilizator/napięcia na płycie?
Wybuchł "główny" kondensator 2200 mikrof.
Jestem posiadaczem keyborda Casiotone MT-35. Przywiózł go mój dziadek z Ameryki, kiedy byłem mały, podłączyłem do niego zasilacz 20 V i coś w nim wybuchło. Wtedy jakoś nikt się nim nie interesował, aż w końcu postanowiłem go naprawić i przypomnieć sobie dzieciństwo, jak na nim grałem. Rozkręciłem go i tam był wysadzony kondensator, wymieniłem go na nowy, ale keybord nadal nie chce działać. Proszę o pomoc w znalezieniu, gdzie jest przyczyna i jak to ewentualnie naprawić.
Jakiego zasilacza używasz teraz do sprawdzenia tego MT-35 - podaj dokładnie napięcie, czy to AC czy DC, polaryzację wtyku (+/-) i ile ma A?
Teraz używam zasilacza DC 7,5 V.
Który dokładnie kondensator wymieniłeś (gdzie na płycie, jaka pojemność i napięcie) i czy sprawdzałeś, czy nie padł też bezpiecznik, dioda zabezpieczająca albo stabilizator/napięcia na płycie?
Wybuchł "główny" kondensator 2200 mikrof.