H11AA1 to transoptor, któremu na wejście można podawać prąd w dowolną stronę (ma dwa antyrównoległe LED-y). CTR≥20% przy prądzie LED-a 10mA, ma wyprowadzoną bazę fototranzystora (można dodać opornik baza-emiter, żeby zmniejszyć CTR, jeśli będzie za duży). Pewna niedogodność z H11AA1: on ma zapewniony CTR≥20% przy prądzie LED-a 10mA, ale przy mniejszym prądzie LED-a na ogół CTR jest mniejszy - więc chyba wypada mu dać te 10mA, i jeśli podawać poprzez opornik, to moc strat w oporniku będzie parę W. Może podawać prąd z włączanego układu poprzez kondensator (0,22µF 275V AC X2) - włączanie ma być w zerze napięcia, więc przy włączeniu nie będzie impulsu prądu ładującego kondensator (jakiś niewielki opór i tak trzeba dać - włączenie "w zerze" jest naprawdę przy kilku V, do sprawdzenia w nocie katalogowej optotriaka), ale za to zaraz po włączeniu będzie maksymalny prąd (ze 20mA z kondensatorem 0,22µF) - łatwo będzie wykryć moment włączenia (nie to, co z opornikiem, gdy prąd narasta stopniowo i musi osiągnąć kilka mA, żeby Arduino dostało sygnał).
Z Arduino można sterować optotriaka włączającego się w zerze napięcia, ale Arduino musi się orientować, kiedy optotriak się włączył po raz pierwszy, i potem podawać sygnał włączania w wybranych zerach napięcia. Czyli np. podać sygnał, czekać na włączenie optotriaka, potem nie podawać sygnału przez 50ms, i podawać przez kolejne 30ms - optotriak włączy się na 1 półokres, potem przez 5 półokresów pozostanie wyłączony, i na kolejne 3 się włączy. Sensowne jest zmienianie sygnału sterującego optotriakiem około 4+10n ms po pierwszym włączeniu optotriaka, żeby te zmiany trafiały daleko od przejścia napięcia przez zero.