logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Dacia Sandero 2 1.0 TCe LPG H4D - brak ładowania, jakie sygnały na wtyczce alternatora?

sigwa18 05 Cze 2026 21:30 948 36
Najlepsze odpowiedzi LABEL_AI_GENERATED

Jakie sygnały powinny być na 2-pinowej wtyczce alternatora w Dacii Sandero 2 1.0 TCe LPG H4D i czy alternator powinien ładować po odpięciu tej wtyczki?

W tym aucie wtyczka alternatora służy do komunikacji LIN, więc na przewodzie sterującym normalny miernik może pokazywać około 7–8 V zamiast „czystych” 12 V, bo to cyfrowy sygnał prostokątny sterowany przez ECU/BCM [#21916341][#21917025][#21917027] W praktyce alternator ma zasilanie B+ i magistralę LIN, a w opisie naprawy wyszło, że we wtyczce są 2 piny, ale w samym alternatorze tylko jeden realny pin LIN [#21917506] Po odpięciu LIN alternator może w niektórych wersjach wejść w tryb awaryjny i zacząć ładować ok. 13,6 V, ale nie jest to zachowanie identyczne we wszystkich wykonaniach (Valeo/Bosch/SEG) [#21916382][#21917027] W tym konkretnym przypadku winny okazał się regulator alternatora: upalony warkocz jednej szczotki i zablokowana sprężyna, więc problem nie leżał w samym sygnale z wtyczki [#21917506] Jeśli układ ma inteligentne ładowanie, napięcie po odpaleniu może długo utrzymywać się nisko i wzrastać dopiero pod obciążeniem [#21917080][#21917495]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA
  • #31 21918194
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17843
    Pomógł: 1579
    Ocena: 6680
    No ale weź złap ten warkocz. Lepiej nowym wjechać i zapomnieć
  • REKLAMA
  • #32 21918385
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 12105
    Pomógł: 1204
    Ocena: 3375
    A więc tak zregenerowałem. Okazało się że takie same szczotki idą do zestawów naprawczych do alternatorów Bosch golf 4 opel astra G. Dolutować idzie jak się zostawi kawałek przegrzanej miedzi do aluminium. Na nową szczotkę wpadłem przy okazji szukania sprężynki ,która w orginalne wtopiła się w plastik i trzeba było jej pomóc opuścić miejsce spoczynku wiertłem 5mm. Zresztą w starej szczotce miedziany warkocz był bardzo krótko upalony. Moim zdaniem regeneruje się łatwiej niż golfie 4. Bo plastik bardziej kruchy a I masy wypełniające łatwiej odchodzą od obudowy.
    Reasumując działa. Jak przyjdzie nowy regulator to pewnie podmienię. Na przyszłość trzeba szukać albo nowego alternatora albo pierścieni ślizgowych. Bo za parę lat ten padnie. No chyba że znowu go akumulator zabije wcześniej.
  • REKLAMA
  • #33 21918413
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12876
    Pomógł: 1171
    Ocena: 3448
    kkknc napisał:
    nawet nasze polskie armaty miały bieżnie o trzy razy większa średnica będzie trochę mniej zużywały.

    Jeżeli miały trzy razy większą bieżnię więc pomimo tej samej prędkości kątowej jej prędkość liniowa była trzy razy większa i zużycie musiało być większe. Obecne alternatory mają pierścienie o małym promieniu aby zmniejszyć prędkość liniową, a więc zużycie.
    Te pierścienie wytrzymają spoko jeszcze 100 tys km.
    sigwa18 napisał:
    No chyba że znowu go akumulator zabije wcześniej.

    A co ma wspólnego uszkodzony alternator z urwanym warkoczem szczotki. Te warkocze urywają się od czegoś innego i stan akumulatora nie ma nic wspólnego. Przez szczotki płynie max prąd do około 5 amper.
    Nie pisz takich wniosków bo czytają to dzieci neo i jutro wszyscy będą sprawdzać warkocze szczotek.
  • #34 21918444
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 12105
    Pomógł: 1204
    Ocena: 3375
    Tylko że u mnie pierwsze padł akumulator (fabryczny czyli 4 letni).Przed tym samochód nie nie zgłaszał błędów braku ładowania. Po prostu zwarło w aku jedną cele. Po drodze był jeszcze katowany jump starterami by dojechać aż zapalał na 10 sekund po czym gasł z choinką. Dlatego sugeruję że może aku nie zabił ale dobił alternator (przepalił już do końca ten warkocz).
  • REKLAMA
  • #35 21918468
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17843
    Pomógł: 1579
    Ocena: 6680
    Akumulator padł bo nie był ładowany odpwiednio.
  • #36 21918498
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12876
    Pomógł: 1171
    Ocena: 3448
    @sigwa18 Widzę że niestety w ogóle nie masz zielonego pojęcia o pracy alternatora. Napisałem wyraźnie że bez względu na stan instalacji i akumulatora przez szczotki popłynie max do 5 amper.
    @andrzej20001 wyjaśnił krótko co i dlaczego. W pierwszej fazie usterki (urwany warkocz) zasilanie wirnika było przez sprężynkę. Sprężynka to długi , cienki drucik zwinięty w walec. Skoro długi i cienki to musi posiadać jakiś tam opór. Gdy sprężynka jest jeszcze cała i ma swoje właściwości sprężyste to ładowanie jest ale zaniżone od nominalnego ponieważ opór sprężynki ogranicza przepływ prądu lub tworzy się na niej spadek napięcia. Skoro się tworzy spadek napięcia i płynie prąd to wydziela się energia w postaci ciepła. Ta ilość wytworzonego ciepła jest na tyle duża że sprężynka albo się upala, albo całkowicie traci swoje właściwości sprężyste albo się wtapia w otaczający kanał plastikowy.
    Gdy sprężynka przestaje spełniać swoją funkcję to szczotka ta pod sprężynką przestaje dobrze stykać z pierścieniem ślizgowym (dlatego ten pierścień jest czarny, od iskrzenia).
    Wytłumaczyłem jak krowie na granicy, a Ty jak nie wiesz jak to "urządzonko" działa to proszę cię bardzo nie pisz tak idiotycznych wniosków w stylu
    sigwa18 napisał:
    Dlatego sugeruję że może aku nie zabił ale dobił alternator (przepalił już do końca ten warkocz).

    bo jutro pół Polski będzie mówiło że zły akumulator uszkadza warkocze szczotek.
  • REKLAMA
  • #37 21918523
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17843
    Pomógł: 1579
    Ocena: 6680
    Warkocz sam z siebie nie pada. To raz.
    To alternator zabił akumulator a nie na odwrót.
    To dwa.
    Najważniejsze że ładuje.
    Jak będzie suchy alternator to pożyje długo.
REKLAMA