Ford Kuga MK1 TDCi 2010 r. problem z alarmem, mianowicie po otwarciu drzwi pilotem, a następnie otwarciu drzwi czy to kierowcy, czy pasażera światła awaryjne zaczynają migać, syrena nie wyje, bo chyba jest wyłączona, nigdy nie działała. Natomiast jeśli otworzę tylne drzwi, najpierw zjawiska nie ma. W środku samochodu słychać co jakiś czas pikanie, ale dopiero kiedy otworzy się tylko przednie drzwi. Alarm po naciśnięciu przycisku na pilocie wyłącz nie reaguje, dopiero po zamknięciu drzwi i zamknięciu pilotem po czasie światła awaryjne przestają migać.
Czy ten alarm jest fabryczny Forda, czy był kiedyś dokładany osobno?
Tego nie wiem, ale alarm jest chyba dokładany, jeśli to coś da, to szyby da się otworzyć z pilota.
Czy po otwarciu przednich drzwi zapala się normalnie lampka w środku i auto pokazuje na liczniku/komputerze, że drzwi są otwarte, a przy tylnych działa tak samo?
Nie zapala się lampka wcale i nie pokazuje na liczniku, że któreś drzwi są otwarte.
Czy ten alarm jest fabryczny Forda, czy był kiedyś dokładany osobno?
Tego nie wiem, ale alarm jest chyba dokładany, jeśli to coś da, to szyby da się otworzyć z pilota.
Czy po otwarciu przednich drzwi zapala się normalnie lampka w środku i auto pokazuje na liczniku/komputerze, że drzwi są otwarte, a przy tylnych działa tak samo?
Nie zapala się lampka wcale i nie pokazuje na liczniku, że któreś drzwi są otwarte.