Dziwne zachowanie łącznika priorytetowego. Jakieś prawie 30 lat temu robiłem u szwagra na poddaszu instalację i, jako że ma wszystko na prąd, musiałem zastosować łącznik priorytetowy. W skrócie wygląda to tak, że jak włącza się przepływowy podgrzewacz wody to priorytet (ze stykiem NC) "odpuszcza" i stycznik wyłącza obwody ogrzewania elektrycznego i dwie fazy z płyty kuchennej (jedna zostawała żeby zegar się nie kasował). Działało wszystko bez problemu przez ćwierć wieku, ale od jakiegoś czasu zaczęły palić się zabezpieczenia klatce. Wczoraj pojechałem rozeznać co się dzieje i tu zagadka: priorytet działa odwrotnie! Tzn. w stanie normalnym nie ma zasilania na gniazdach ogrzewania i na dwóch fazach płyty, natomiast po odkręceniu ciepłej wody (zadziałaniu priorytetowego) stycznik się załącza. Priorytet to ABB model E 452. Nie bardzo jest możliwe takie działanie bo on nie ma styku NO, ma tylko NC. Czy ktoś spotkał się z czymś takim że łącznik tak się zepsuł, że z NC zrobiło się NO i załącza styk zamiast go wyłączać? ? Jakoś nie bardzo sobie to mogę wyobrazić...