Audi A4 B6 Avant 2002, 2.0 ALT.
Wczoraj jak autko postało w pełnym słońcu cały dzień, skopała mi się tylna wycieraczka. Po włączeniu zapłonu radośnie sobie chodzi cały czas.
Manetkę zmieniłem na nową bo akurat miałem, niestety nie pomogło.
Co bardzo ciekawe, po chwili jazdy, jak stoję np na skrzyżowaniu, wycieraczka nie pracuje. Myślałem że może wiązka tylnej klapy, i np zwiera ze światłem stop.
Wiązka dobra.
Wycieraczka podczas jazdy reaguje na pedał gazu!
Wciśnięty - wycieraczka chodzi, puszczony - wycieraczka uspokaja się
Wibracje i przeciążenia nie mają wpływu na jej pracę, ale pedał gazu tak!
Nie jest to też zależne od obrotów, bo przy puszczonym gazie i hamowaniu silnikiem wycieraczka też nie pracuje.
WTF?
Gdzie szukać problemu?
Bo za bardzo nie widzę związku jednego z drugim...
Wczoraj jak autko postało w pełnym słońcu cały dzień, skopała mi się tylna wycieraczka. Po włączeniu zapłonu radośnie sobie chodzi cały czas.
Manetkę zmieniłem na nową bo akurat miałem, niestety nie pomogło.
Co bardzo ciekawe, po chwili jazdy, jak stoję np na skrzyżowaniu, wycieraczka nie pracuje. Myślałem że może wiązka tylnej klapy, i np zwiera ze światłem stop.
Wiązka dobra.
Wycieraczka podczas jazdy reaguje na pedał gazu!
Wciśnięty - wycieraczka chodzi, puszczony - wycieraczka uspokaja się
Wibracje i przeciążenia nie mają wpływu na jej pracę, ale pedał gazu tak!
Nie jest to też zależne od obrotów, bo przy puszczonym gazie i hamowaniu silnikiem wycieraczka też nie pracuje.
WTF?
Gdzie szukać problemu?
Bo za bardzo nie widzę związku jednego z drugim...