Zaraz po przyprowadzeniu wszystko powymienialem: olej, filtry, swiece (byly juz troche brudne), na przewodach nie ma przebicia wiec dalem sobie spokoj, auto kupilem od pierwszego wlasciciela, powiedzial, ze rozrzad byl wymieniony, zagladalem i faktycznie jeszcze sie swieci

, ale chyba jednak i ja wymienie zaraz po nowym roku. Silnik krokowy wymylem i wlasciwie chodzi o to, ze nie mam punktu zaczepienia, sonde mialem sprawdzic, ale nie bylo kiedy, no jeszcze ten czujnik i jak to nic nie da to ja juz nie wiem. A co do temp silnika to zadko sie zdaza zeby silnik byl zimny, troche sie jednak jezdzi i poziom temp w miare sie trzyma. Tankowanie odpada bo mam na 100% pewna stacje. A o co chodzi z tym rozrzadem? Mam wymienic czy poprostu sprawdzic czy wszystko gra? A czy spalanie na poziomie 13-14l/100km przy takim silniku jest normalne? A te 10l/100km to bylo na trasie przy predkosci ok 100-120km/h. Pogmeram w kabelkach i sie odezwe czy do czegos doszedlem.
Pozdrawiam.