Witam.Zgubila mnie rutyna i spalilem sobie elektronike w dysku jak w temacie(40 Gb fiemware 3.99)
Wtyczke wsadzilem odwrotnie do kieszeni i poszedł smąd.Dysk musze postawić jak najszybciej bo były tam super tajne rzeczy :)Jako ze jestem elektronikiem postanowlem sobie ją naprawic ale układ smooth ma dziurkę wypaloną od środka i obok niego 8 nóżkowy też przysmędzony(7223).Nie wiem co więcej ale na pewno na 5V tez cos poszło.Poddałem sie bez walki i postanowiłem wymienić cała elektronikę.Kiedyś wymieniałem juz pare razy ale to były dyski małe i dawno temu. Tu się zacząl problem: Znalazłem juz kilka elektronik i kazdy sprzedajacy inny kit cisnie.Jeden napisal ze wazne ze by sie zgadzalo firmware (3.99 w moim przypadku) a nawet z dysku 60 czy 20 moge do 40 podłozyc elektre bo wazne jest tylko firmware.Drugi pisze ze musze miec nie dosc ze z 40 to 3.99 i jeszcze na elektonice musi sie zgadzac firmware czyli na tej bialej naklejce (10022358 u mnie).Postanowiłem że lepiej zapytac fachowcow od hardware pc bo moja wiedza w tym temacie sie konczy.Postanowilem sobie wylicytowac elektre za male pieniazki z firmware 3.99 ale z innym numerem elktroniki i musze spytac czy jest mozliwa potem zmiana flascha albo czegokolwiek zeby tylko dalo sie odczytac dane nawet bardzo wolno??Chodzi mi o te cale tabele MBR i inne wpisy siedzące w elektronice czy je mozna pozmieniac i zmusic dysk do pracy??Prosze o pomoc!!