logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy dysk 60 GB WD Caviar jest uszkodzony? Problemy z instalacją Windows XP

lettsui 10 Sty 2006 18:09 1691 10
REKLAMA
  • #1 2167014
    lettsui
    Poziom 10  
    Posty: 26
    Witam!

    Jestem prawie pewnie, ale szukam potwierdzenia u speców.

    Panowie: 60 GB WD Caviar. Padl system (Windows XP FAT 32, 1 partycja).
    Przy starcie cos stukalo, potem system ladowal sie z 20 min.,
    nastepnie wywala komunkat na blue screenie, ze plik rejestru jest
    uszkodzonu i ze rozpoczyna wszystko przerzucac do Ramu. I potem
    staje.
    No to postanowilem wsjo formatowac - instalka systemu na nowo.

    Zapodalem plytke z Winem, usunalem partycje, formatowanie nowej
    FAT 32 - trwalo to kolo 15 h., caly czas cos stukalo. Niestety
    przy 70 % kopiowania tych pierwszych plików potrzebnych do
    rozpoczecia uruchomienia instalatora wywalil komunikat, ze "nie
    mozna zaladowac *.*.dll (nie pamietam)
    Odpalilem na nowo kompa, utworzya sie jakas - nie wiadomo skad
    partycja o pojemnosc 10 MB - zapodalem instalacje - w trakcie
    sprawdzania dysku wyskoczylo, ze "dysk moze byc uszkodzony -
    skontaktuj sie z producentem".

    No i tak próbowalem wielokrotnie - raz sie go uda sformatowac (tym
    szybkim formatowanie instalatora Wina) raz nie, a jak juz sie da, to
    konczy kopiowanie plików na tych 70 %, albo komunikat podczas
    sprawdzania, ze dysk moze byc uszkodzony. No i jeszcze tak dodatkowa
    partycja...?

    Jak myslicie dysk walniety - moze - o zgrozo - kontroler, plyta
    glówna?

    Dzieki za pomoc!
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 2167049
    kaj65
    Poziom 12  
    Posty: 21
    Pomógł: 3
    sprubuj hddreg.może uszkodzone sektory
  • REKLAMA
  • #3 2167108
    lettsui
    Poziom 10  
    Posty: 26
    Dzięki... Już próbowałem...

    Wielki bałagan. Raz pokazuje uszkodzenia, raz nie...
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 2167128
    norek90
    Poziom 13  
    Posty: 39
    Pomógł: 7
    Niestety masz poważny problem z dyskiem, napewno ma dużo badsektorów. Dysk 60GB powinien być podzielony na kilka partycji to po pierwsze. Spróbuj sformatować dysk jeszcze raz, ale tym razem podziel go na partycje po np. 10GB, każdą z tych partycji sformatuj oddzielnie.Format wykonaj poleceniem format.com najlepiej z DOS. Do dzielenia na partycje użyj programu fdisk z dyskietki lub płyty startowej windows98 Po przebiegu procesu formatowania zorientujesz się w jakim obszarze dysku jest najwięcej uszkodzeń. Proces formatowania można przerać klawisz crtl+c. Pożniej usuń z dysku te partycje na których masz uszkodzenia. Po tych zabiegach (kilka godzin roboty) dysk powinien działać : -)

    PS. Program hddregenrator to lipa twój dysk naprawiałby pół roku.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia
  • Pomocny post
    #5 2167428
    99none
    Poziom 19  
    Posty: 339
    Pomógł: 27
    Ocena: 11
    witam,
    - można uruchomić program Mhdd i funkcją F4 przeskanować cały dysk,
    na koncu zrobić loga, klawiszem F10.
    - tego loga można wkleić na forum + log ze S.M.A.R.T-a.
  • Pomocny post
    #6 2171264
    kaj65
    Poziom 12  
    Posty: 21
    Pomógł: 3
    moją 40 robił 12h i teraz działa półroku i nic .a wcześniej co 3 mie format
  • Pomocny post
    #7 2171425
    marrog
    Poziom 22  
    Posty: 1068
    Pomógł: 23
    Ocena: 71
    Witam

    Pod uwage mozesz jeszcze wziasc ze mogl pojsc kontroler od HDD na plycie.

    Podlacz dysk pod innego kompa i zobacz jaki np masz transfer miedzy dyskami albo czy da sie cos na niego zapisac i odczytac,jesli nie no to wina jego i tak jak radza wyzej moi poprzednicy troche pracy i powinien ruszyc,ale jesli zaskoczy normalnie na innym kompie no to mozesz sie glowic nad plyta glowna :/

    pozdrawiam ***marrog***
  • #8 2171695
    lettsui
    Poziom 10  
    Posty: 26
    Witam!

    Ale tak sobie myśle - gdyby kontroler padł - wtedy w biose, wtedy nitki chyba z widoczności dysku. Ale może się mylę.

    Dzięki Panowie za wszelkie rady - będę próbował - gdyby nic z tego nie wyszło 60 GB będzie uczyło się latać ;)

    Pozdrawiam i dzięki wielkie!

    lettsui
  • Pomocny post
    #9 2172272
    norek90
    Poziom 13  
    Posty: 39
    Pomógł: 7
    Do Kaj65.

    Ja osobiście niewierze w skuteczność tego typu programów jak np. hddregenerator lub podobne, ponieważ one usuwają tylko aktualnie uszkodzone sektory ( a dokładnie to je maskują- działają na podobnej zasadzie jak pełny format dysku). Uszkodzenia mechaniczne, lub magnetyczne mają tendencje do powiększania się z czasem w pobliżu uszkodzonego obszaru i naprawianie dysku co tydzień (miesiąc) nie ma żadnego sensu i zbyt długo trwa. Najlepszą metodą jest zrezygnowanie o ile to możliwe z uszkodzonego obszaru dysku. Wiem co piszę bo przez cztery lata katowałem się z moim samsungiem 3,2GB i żaden program nie dał sobie rady. Po podzieleniu na partycje i rezygnacji z 1GB miałem spokój przez 2 lata. :D

    PS.
    Nie polecam nic co jest smsunga miałem dysk (dużo badów), CDROM (słynna seria) padł po miesiącu, pamięć DDR działa poprawnie dopiero po podniesieni napięcia w biosie, kumpel miał nagrywarkę samsunga tylko dwa tygodnie i już serwis.
    :!:
  • Pomocny post
    #10 2172309
    marrog
    Poziom 22  
    Posty: 1068
    Pomógł: 23
    Ocena: 71
    Witam

    No nie koniecznie nie bedzie Ci nie widzial dysku jesli padnie kontroler, ja mialem taka sytuacje ze wszystko widzial tzn jak dawalem nowy dysk to go wykrywal i identyfikowal ale jak przyszlo do zapisu czy czytania to transfer byl z rzedu kilku bajtow miedzy dyskami wolniej niz z neta sciaganie.

    pozdrawiam ***marrog***
  • REKLAMA
  • #11 2185248
    lettsui
    Poziom 10  
    Posty: 26
    Yo Panowie!

    To jednak był dysk... A 60 GB jednak nie nauczyło się latać. Spadło z 10m. i musiałem go zamieść ;)

    Kupiłem 80 GB Seagate i śmiga ładnie i do tego ciszej.

    Pozdrowienia!

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dysk twardy WD Caviar 60 GB wykazywał poważne problemy z uszkodzonym systemem Windows XP na partycji FAT32, objawiające się długim czasem ładowania, stukaniem oraz błędami podczas instalacji systemu. Formatowanie dysku trwało bardzo długo (około 15 godzin) i kończyło się błędami ładowania plików DLL. Pojawiła się także nieoczekiwana partycja 10 MB oraz komunikaty o możliwym uszkodzeniu dysku. Zalecano użycie narzędzi diagnostycznych takich jak HDDRegenerator, MHDD (skanowanie funkcją F4 i generowanie logów), a także sprawdzenie stanu SMART dysku. Sugerowano podział dysku na mniejsze partycje (np. 10 GB) i formatowanie każdej osobno za pomocą format.com z DOS oraz użycie fdisk do partycjonowania. Wskazywano na obecność licznych bad sektorów i możliwość uszkodzenia mechanicznego lub magnetycznego powierzchni dysku, co powoduje niestabilność i błędy. Dysk mógł mieć również uszkodzony kontroler, co objawiało się bardzo niskim transferem danych, mimo że BIOS wykrywał urządzenie. Ostatecznie dysk został fizycznie uszkodzony (upadek z wysokości około 10 m) i wymieniony na nowy model Seagate 80 GB, który działa stabilnie i ciszej. W dyskusji pojawiły się także negatywne opinie o skuteczności programów naprawczych typu HDDRegenerator oraz o sprzęcie marki Samsung.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA