Witam!
Jestem prawie pewnie, ale szukam potwierdzenia u speców.
Panowie: 60 GB WD Caviar. Padl system (Windows XP FAT 32, 1 partycja).
Przy starcie cos stukalo, potem system ladowal sie z 20 min.,
nastepnie wywala komunkat na blue screenie, ze plik rejestru jest
uszkodzonu i ze rozpoczyna wszystko przerzucac do Ramu. I potem
staje.
No to postanowilem wsjo formatowac - instalka systemu na nowo.
Zapodalem plytke z Winem, usunalem partycje, formatowanie nowej
FAT 32 - trwalo to kolo 15 h., caly czas cos stukalo. Niestety
przy 70 % kopiowania tych pierwszych plików potrzebnych do
rozpoczecia uruchomienia instalatora wywalil komunikat, ze "nie
mozna zaladowac *.*.dll (nie pamietam)
Odpalilem na nowo kompa, utworzya sie jakas - nie wiadomo skad
partycja o pojemnosc 10 MB - zapodalem instalacje - w trakcie
sprawdzania dysku wyskoczylo, ze "dysk moze byc uszkodzony -
skontaktuj sie z producentem".
No i tak próbowalem wielokrotnie - raz sie go uda sformatowac (tym
szybkim formatowanie instalatora Wina) raz nie, a jak juz sie da, to
konczy kopiowanie plików na tych 70 %, albo komunikat podczas
sprawdzania, ze dysk moze byc uszkodzony. No i jeszcze tak dodatkowa
partycja...?
Jak myslicie dysk walniety - moze - o zgrozo - kontroler, plyta
glówna?
Dzieki za pomoc!
Jestem prawie pewnie, ale szukam potwierdzenia u speców.
Panowie: 60 GB WD Caviar. Padl system (Windows XP FAT 32, 1 partycja).
Przy starcie cos stukalo, potem system ladowal sie z 20 min.,
nastepnie wywala komunkat na blue screenie, ze plik rejestru jest
uszkodzonu i ze rozpoczyna wszystko przerzucac do Ramu. I potem
staje.
No to postanowilem wsjo formatowac - instalka systemu na nowo.
Zapodalem plytke z Winem, usunalem partycje, formatowanie nowej
FAT 32 - trwalo to kolo 15 h., caly czas cos stukalo. Niestety
przy 70 % kopiowania tych pierwszych plików potrzebnych do
rozpoczecia uruchomienia instalatora wywalil komunikat, ze "nie
mozna zaladowac *.*.dll (nie pamietam)
Odpalilem na nowo kompa, utworzya sie jakas - nie wiadomo skad
partycja o pojemnosc 10 MB - zapodalem instalacje - w trakcie
sprawdzania dysku wyskoczylo, ze "dysk moze byc uszkodzony -
skontaktuj sie z producentem".
No i tak próbowalem wielokrotnie - raz sie go uda sformatowac (tym
szybkim formatowanie instalatora Wina) raz nie, a jak juz sie da, to
konczy kopiowanie plików na tych 70 %, albo komunikat podczas
sprawdzania, ze dysk moze byc uszkodzony. No i jeszcze tak dodatkowa
partycja...?
Jak myslicie dysk walniety - moze - o zgrozo - kontroler, plyta
glówna?
Dzieki za pomoc!