Tremolo
W praktyce nie stosuje się silników o parzystej liczbie faz, ponieważ każda faza miałaby swoją "parę" przesuniętą o 180*, a przesunięcie w fazie o 180* to nic innego jak odwrócenie kierunku prądu. Stosowanie takiego układu to byłaby czysta rozrzutność.
W praktyce każdy silnik 3-fazowy jest tak naprawdę silnikiem sześciofazowym. Trzy fazy są doprowadzone z zewnątrz, ale przez odpowiednie połączenie końców zezwojów uzyskuje się przepływ strumienia sześciofazowy. Przez dodawanie i odejmowanie strumieni poszczególnych faz można uzyskać nawet dwunastofazowy przepływ, ale nie o tym ta dyskusja (zagalopowałem się

)