Witam!
Mam problem z akumulatorem VARTA (do fiesty). Prawdopodobnie padl na mrozie i chce go podladowac. Ale nie widze zadnych korkow zeby dolac wody destylowanej. Jest tylko taka plaska klapka pod naklejka z dwoma dziurkami po bokach. Nie wiem czy otwierac ja na chama..
Mozna ladowac bez odkrecania korkow? Elektrolit chyba musi oddychac, co? Moze ktos ma podobny? Help plizzzz!
pozdrawiam
Damian
Mam problem z akumulatorem VARTA (do fiesty). Prawdopodobnie padl na mrozie i chce go podladowac. Ale nie widze zadnych korkow zeby dolac wody destylowanej. Jest tylko taka plaska klapka pod naklejka z dwoma dziurkami po bokach. Nie wiem czy otwierac ja na chama..
Mozna ladowac bez odkrecania korkow? Elektrolit chyba musi oddychac, co? Moze ktos ma podobny? Help plizzzz!
pozdrawiam
Damian