Witam serdecznie.
Nie jestem do konca pewien czy w dobrym miejscu umiescilem ten watek / a wlasciwie pytanie , ale zaryzykuję :]
Mianowicie od momentu pojawienia sie mrozow , mam bardzo duze problemy z odpaleniem auta (diesel) . Niestety moj pojazd nie posiada urzadzenia typu "przeplywoway podgrzewacz".
Chcialem wiec zapytac czy nie ma mozliwosci wykonania podobnego urzadzenia samemu?
Nie koniecznie musialby to byc podgrzewacz przeplywowy , zastanawialm sie czy nie moglby byc to jakis rozgrzewajacy sie pod wplywem napiecia "drut" owiniety wokol przewodu paliwowego dochodzacego do filtra , lub osadzony na samym filtrze (na 12v).
Jesli komus przychodzi do glowy jakies dosyc proste rozwiazanie problemu to bylbym wdzieczny za pomoc.
Wiem ze na allegro pojawiaja sie takie podgrzewacze (niestety wydatek 150zl to dla mnie duzo).
Bede wdzieczny za kazda pomoc.
Pozdrawiam serdecznie
Nie jestem do konca pewien czy w dobrym miejscu umiescilem ten watek / a wlasciwie pytanie , ale zaryzykuję :]
Mianowicie od momentu pojawienia sie mrozow , mam bardzo duze problemy z odpaleniem auta (diesel) . Niestety moj pojazd nie posiada urzadzenia typu "przeplywoway podgrzewacz".
Chcialem wiec zapytac czy nie ma mozliwosci wykonania podobnego urzadzenia samemu?
Nie koniecznie musialby to byc podgrzewacz przeplywowy , zastanawialm sie czy nie moglby byc to jakis rozgrzewajacy sie pod wplywem napiecia "drut" owiniety wokol przewodu paliwowego dochodzacego do filtra , lub osadzony na samym filtrze (na 12v).
Jesli komus przychodzi do glowy jakies dosyc proste rozwiazanie problemu to bylbym wdzieczny za pomoc.
Wiem ze na allegro pojawiaja sie takie podgrzewacze (niestety wydatek 150zl to dla mnie duzo).
Bede wdzieczny za kazda pomoc.
Pozdrawiam serdecznie