nie jestem za bardzo specem od telefonow, i nie mam specjalistycznego sprzetu. Ten telefon jest podobno uszkodzony z powodu zaslinienia przez małego beybe

jakies dziecko miało go w ustach i zaslinilo. ale miałem drugi taki tel. przełozyłem wszystko z tamtego. Ale dalej nic, wiec płyta gł nie działa. Grzeje go i grzeje i nic. Zadnych oznak zycia. Nie mam zadnego urzadzenia oprocz suszarki :/ mozna suszarka? albo zarowką z lampki? podstawie pod nia plyte i zostawie na troche (ale na ile?) moze tak byc?
aha, gdy sprawdzam czy działa to podpinam tylko zasilanie wysw i klawiature, nie skladam za kazdym razem całego telefonu, tak chyba tez sie właczy??? czy musze poskladac wszystko i włazyc w obudowe???
grzeje ja juz 20min pod lampka, w niektorych miejscach nie da sie jej dotknac rekami, taka jest goraca,a tel dalej nie działa
ma ktos jeszcze jakis
pomysł????
z gory dziekuje za pomoc