Witam
Mam problem z gramofonem ADAM GS-424.
Po włączeniu sieci, zapala się lampka (ale nie zawsze), przy leciutkim dotknięciu ramienia będącego w pozycji spoczynku talerz zaczyna się kręcić. Po przeniesieniu ramienia na początek płyty, mam ok. 2-3sek. na nacisnięcie dziwgienki opuszczania, ponieważ ramię po tym krótkim czasie wraca do pozycji wyjsciowej. Opuszczenie ramienia (jesli się zdąży) i tak nic nie daje. Można powiedzieć, że gramofon zachowuje się tak, jakby płyta się skończyla i wraca do początku.
Co najdziwniejsze, kiedy już wróci do pozycji spoczynku ramienia, zaczyna się włączać i wyłączać.
Gramofon leżał zepsuty kilka lat, dzisiaj go "odswierzylem", ale niestety nadal nie dziala.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
PS. Znacie moze jakis serwis gramofonowy w okolocach bydgoszczy, ktoremu mozna by powierzyc naprawe Adama?
Pozdrawiam
Mam problem z gramofonem ADAM GS-424.
Po włączeniu sieci, zapala się lampka (ale nie zawsze), przy leciutkim dotknięciu ramienia będącego w pozycji spoczynku talerz zaczyna się kręcić. Po przeniesieniu ramienia na początek płyty, mam ok. 2-3sek. na nacisnięcie dziwgienki opuszczania, ponieważ ramię po tym krótkim czasie wraca do pozycji wyjsciowej. Opuszczenie ramienia (jesli się zdąży) i tak nic nie daje. Można powiedzieć, że gramofon zachowuje się tak, jakby płyta się skończyla i wraca do początku.
Co najdziwniejsze, kiedy już wróci do pozycji spoczynku ramienia, zaczyna się włączać i wyłączać.
Gramofon leżał zepsuty kilka lat, dzisiaj go "odswierzylem", ale niestety nadal nie dziala.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
PS. Znacie moze jakis serwis gramofonowy w okolocach bydgoszczy, ktoremu mozna by powierzyc naprawe Adama?
Pozdrawiam







