logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Pożyczanie prądu z innego auta

masakryczny 08 Lut 2006 15:08 3735 8
REKLAMA
  • #1 2276177
    masakryczny
    Poziom 2  
    Witam.
    Mam problem tego typu, że posiadam samochód z silnikiem diesla. Ostatnio na mrozie 23 stopniowym, silnik odmówił posłuszeństwa a ja rozładowałem przy okazji akumulator. Podjechałem drugim autem wyciągnąłem z bagażnika świeżo zakupione przewody i sie podłączyłem a tu nic, rozrusznik wykonał ze 2 obroty i koniec. Mam pytanie czy to może być wina kiepskich kabli do pożyczania prądu?
  • REKLAMA
  • #2 2276261
    adjar
    Poziom 24  
    Kiepskie kable moga byc tez - moga nie pozwalac na pobor wystarczajacego pradu . Ale jesli calkiem rozladowales aku, a potem podlaczasz na kablach drugie, to tez zapomnij. Musisz albo a)przelozyc sprawny aku w miejsce pustego, albo b) podlaczyc na kablach, ale nie krecic od razu, tylko poczekac troche czasu. Rozladowany aku musi sie najpierw troche podladowac. Dopiero potem mozna zakrecic. Oczywiscie silnik tego drugiego powinien chodzic, coby i drugi aku sie nie rozladowal:)
  • #3 2276264
    mczapski
    Poziom 40  
    Po pierwsze nie zdradzasz cóż to za kablle a jest kilka typów prądowych. Prawdopodobnie odpowiedzią jest jakość tych przewodów a dokładniej połączenie przewodu z zaciskami. Łącza są marne i po nagrzaniu czyli po kilku rozruchach występuje wielka oporność która uniemożliwia stosowanie według przeznaczenia. Bywa, że taki przewód składa się głównie z izolacji i po podłaczeniu robi się gorący po kilku sekundach. Nie należy się spodziewać aby zbytnio wspomagał rozruch. Dotyczy to głównie tanich przewodów z wielką reklamą. Jest możliwe, ze nawet dobre przewody można marnie przyłączyć i też brak efektów, Jeśli sam nie potrafisz ocenic to spytaj kogoś poinformowanego ale żeby mogł to zrobic fizycznie.
  • REKLAMA
  • #4 2277515
    rafal2000
    Poziom 15  
    Ostatnio mialem podobny przypadek tylko ze kolega pozyczal odemnie i po podlaczeniu kabli zdziwienie nic kable orginal zakupione Rael nie uzywane i co sie okazalo zaciski niechlujnie zacisniente w dodatku na plusie z jednej strony zacisniety na izolacje po naprawieniu i przelutowaniu krencil jak szalony .

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #5 2284828
    guciofilucio
    Poziom 17  
    Ja miałem podobny problem :silnik diesla ,temperatura -20 c tylko ja miałem full naładowany akumulator trzymany w domu w cieple, nowe i czyste klemy,sprawny na 100 % rozrusznik i co ?
    Pokrecił troche ale predkosc wału była zbyt mała zeby "zapalił". Akumulator choc sprawny szybko sie rozładował. Wpadłem na banalny pomysł.W trakcie jak ładował sie akumulator postawiłem palnik popan butan pod miską olejową ,pokrywa silnika była zamknieta przez co ciepło rozchodziło sie w całej komorze silnika .Po około 20 min podłączyłem nienaładowany do konca akumulator i efekt był natychmiastowy.Silnik zapalił po jednej sekundzie a rozrusznik w tym czasie krecił sie jak by to był srodek lata.
  • REKLAMA
  • #6 2285314
    humek
    Poziom 32  
    po pierwsze majac autko z silnikiem wysokopręznym powinienes przed zimą zadbac o wymiane oleju na taki który bedzie mial dobre parametry przy niskich temperaturach.Tu nie chodzi o marke producenta tylko o granice zamarzania oleju.Jesli masz jeszcze troszke tego oleju gdzieś w zapasie nalej sobie w szklanke czy kieliszek i pozostaw na mrozie na noc ,rano bedziesz wiedział czy masz juz w aucie "ciało stałe" czy jeszcze olej.Jak mialem diesla dolewałem do oleju zarówno silnikowego jak i do oleju w skrzyni biegów taki "uszlachetniacz" nazywał sie "MILITEC-1" teraz ma on inna nazwe chyba START-1 czy podobnie .Jest to srodek amerykański ułatwiajacy poslizg inaczej mowiac silnik napedzany rozrusznikiem zwawiwej kreci. Co do kabli to jezeli Ci sie nie uda kupic porzadnych czyli o duzym przekroju ale zyły przewodzacej a nie izolacji wykonanej najlepiej z linki miedzianej to powinienes sobie wykonac takowe sam."kleszcze" na końcach kabla powinny byc solidne z duzymi powierzchniami styku
    pamietaj ze duza srednica i dobry styk to duzy prad tak niezbedny przy rozruchu zamarznietego silnika.Wszelkie zabrudzenia i słaby styk ,cienkie przewody to rezystancja uniemozliwiajaca przepływ duzego pradu.Czasem jesli zauwazysz ze akumulator słabo kreci (jest czesciowo rozładowany) a jeszcze do tego auto stalo na mrozie np25st/c to wiadomo ze pojemnosc takiego akumulatora spada o ok 40% i jest zimny wiec wskazane jest czasem właczenie przed rozruchem swiateł awaryjnych lub innego niezbyt duzego odbiornika pradu by "rozruszac akumulator" jesli juz krecisz rozrusznikiem to najpierw kilka krotkich prób zakrecenia ,nie krec "do upadłego" bo zazwyczaj to nic nie daje poza całkowitym wyładowaniem akumulatora. A propos MILITEKA ja uzywam go do oleju do dzis nawet jak mam autko benzynowe .
  • #7 2288116
    dartomis
    Poziom 16  
    Mogły się też zawiesić szczotki w rozruszniku. Miałem podobny problem w AUDI i wymiana szczotek dopiero pomogła.
  • #8 2291661
    bodzio64
    Poziom 17  
    adjar ma racje. Wyładowany aku pobiera większość prądu z podłączonego i dla rozrusznika zostaje 10 %
  • #9 2292620
    janhen
    Poziom 22  
    Witam
    Przy wspomaganym rozruchu bardzo ważny jest odpowiedni przekrój i długość kabli do akumulatora.Przy długich kablach występuje duży spadek napięcie co przy prądach powyżej 100A ma ogromne, decydujące znaczenie.Lepiej jest zamienić akumulatory i ewentualnie trochę wspomóć akumulatorem rozładowanym bo prąd i spadek napięcia będzie mniejszy.
    Często zapomina się że przyczyną złego rozruchu może być wytarcie panewek lub wypalone styki w styczniku rozrusznika.Pozdrawiam
    [/i]
REKLAMA