Witam
Chciałem przedstawić moją małą konstrukcję a w zasadzie zabawkę.
Pomysł tego serduszka powstał jakiś rok temu i tak się złożyło, że zdążyłem je wykonać do 14 lutego 2005 - Walentynki
. Dzięki temu miałem całkiem oryginalny prezent dla mojej wspaniałej dziewczyny.
Całość działa tak, że wszystkie diody LED (a jest ich 56 sztuk) zaświecają się powoli do pełnej jasności a następnie zaczynają powoli gasnąć aż do pełnego wygaszenia. Ten cykl powtarza się co jakieś 2-3 sekundy. Troche eksperymentowałem z szybkością i po kilku próbach zostałem właśnie przy takim czasie trwania. Efekt jest niesamowity a szczególnie przy słabym świetle lub w ciemności. 56 LED-ów całkiem jasno świeci
Układ powstał na płytce drukawanej w kształcie serca i wszystkie diody LED przylutowałem od strony druku. Diody miałem z jakiegoś radia samochodowego więc mnie nic nie kosztowały i idealnie pasowały. Gdyby trzeba było je kupić to troszkę by to kosztowało. Takie same diody są chyba w ofercie firmy TME. Pozostałe elementy zostały zamontowane po drugiej stronie płytki.
Koszt samych elementów (nie licząc diod LED) to jakieś 5zł a z laminatem pewnie nie przekroczy 20zł.
Całość zasilana jest z małego zasilacza ale pracuje poprawnie również na baterii 9V.
Aby zamaskować ścieżki i luty wszystkich elementów całą powierzchnię serca ograniczoną diodami wypełniłem masą z kleju DISTAL. Obawiałem się, że klej przedostanie się pomiędzy diodami więc brzeg płytki okleiłem taśmą klejącą. Moje obawy okazały się niepotrzebne gdyż napięcie powierzchniowe kleju było tak duże, że nie przedostał się on przez szczeliny między diodami tylko zatrzymał się na nich. Konieczna natomiast okazała się kontrola poziomu aby warstwa miała mniej więcej jednakową grubość. Efekt końcowy można zobaczyć na zdjęciach. Jedyne co mi się nie podoba to te małe pęcherzyki powietrza, które niestety pozostały w masie kleju
Na szczęście z dalszej odleglości są praktycznie niewidoczne
Po ciemku światło diod rozświetla całą masę klejową tak, że cała powierzchnia serca świeci się na czerwono. Szkoda, że zdjęcia nie oddają tego tak dokładnie. Na ostatnim zdjęciu widać serduszko "w akcji".
Na koniec chciałem powiedzieć, że zdjęcia elementów są czarno-białe. Spełniam w ten sposób prośbę mojej dziewczyny. Ona nadal chce jako jedyna być w posiadaniu takiego serduszka więc powiedziała mi, że jest to "wzór zastrzeżony". Proszę nie prosić mnie także o schemat i rysunek ścieżek.
Mam nadzieję, że wszyscy zrozumieją o co mi chodzi a moderatorzy nie wyrzucą tego postu do kosza.
Życzę wszystkim miłego oglądania i mnóstwo oryginalnych pomysłów
Pozdrawiam
Chciałem przedstawić moją małą konstrukcję a w zasadzie zabawkę.
Pomysł tego serduszka powstał jakiś rok temu i tak się złożyło, że zdążyłem je wykonać do 14 lutego 2005 - Walentynki
Całość działa tak, że wszystkie diody LED (a jest ich 56 sztuk) zaświecają się powoli do pełnej jasności a następnie zaczynają powoli gasnąć aż do pełnego wygaszenia. Ten cykl powtarza się co jakieś 2-3 sekundy. Troche eksperymentowałem z szybkością i po kilku próbach zostałem właśnie przy takim czasie trwania. Efekt jest niesamowity a szczególnie przy słabym świetle lub w ciemności. 56 LED-ów całkiem jasno świeci
Układ powstał na płytce drukawanej w kształcie serca i wszystkie diody LED przylutowałem od strony druku. Diody miałem z jakiegoś radia samochodowego więc mnie nic nie kosztowały i idealnie pasowały. Gdyby trzeba było je kupić to troszkę by to kosztowało. Takie same diody są chyba w ofercie firmy TME. Pozostałe elementy zostały zamontowane po drugiej stronie płytki.
Koszt samych elementów (nie licząc diod LED) to jakieś 5zł a z laminatem pewnie nie przekroczy 20zł.
Całość zasilana jest z małego zasilacza ale pracuje poprawnie również na baterii 9V.
Aby zamaskować ścieżki i luty wszystkich elementów całą powierzchnię serca ograniczoną diodami wypełniłem masą z kleju DISTAL. Obawiałem się, że klej przedostanie się pomiędzy diodami więc brzeg płytki okleiłem taśmą klejącą. Moje obawy okazały się niepotrzebne gdyż napięcie powierzchniowe kleju było tak duże, że nie przedostał się on przez szczeliny między diodami tylko zatrzymał się na nich. Konieczna natomiast okazała się kontrola poziomu aby warstwa miała mniej więcej jednakową grubość. Efekt końcowy można zobaczyć na zdjęciach. Jedyne co mi się nie podoba to te małe pęcherzyki powietrza, które niestety pozostały w masie kleju
Na szczęście z dalszej odleglości są praktycznie niewidoczne
Po ciemku światło diod rozświetla całą masę klejową tak, że cała powierzchnia serca świeci się na czerwono. Szkoda, że zdjęcia nie oddają tego tak dokładnie. Na ostatnim zdjęciu widać serduszko "w akcji".
Na koniec chciałem powiedzieć, że zdjęcia elementów są czarno-białe. Spełniam w ten sposób prośbę mojej dziewczyny. Ona nadal chce jako jedyna być w posiadaniu takiego serduszka więc powiedziała mi, że jest to "wzór zastrzeżony". Proszę nie prosić mnie także o schemat i rysunek ścieżek.
Mam nadzieję, że wszyscy zrozumieją o co mi chodzi a moderatorzy nie wyrzucą tego postu do kosza.
Życzę wszystkim miłego oglądania i mnóstwo oryginalnych pomysłów
Pozdrawiam
Fajne? Ranking DIY