Chcesz podkręcić procka , no dobrze .
Ja odbieram to tak " mam już dość mojego procka i chcę przetestować go jak długo wytrzyma"
Obczytałem dziesiątki forum , każdy pisze o OC jak ile jakie chłodzenie a sprzedający wentylatory i jakieś zestawy do akwarium zacierają ręce i oczywiście handlowcy , procki , grafiki .
Spytacie o co mi chodzi , wyskoczył filip z konopi:-)
Czy ktoś zastanawiał się co zrobić z temp. pod prockiem ?????????????
Przecież wzrost temperatury jest równomierny , od góry możesz ściągnąć parę stopni , która to jest temperaturą powierzchniową procka , jednak minimetr pod rdzeniem już jest wąskie gardło gdzie poprostu huczy jak w piecu .
Prowadzę serwis kart graficznych i przeprowadzone przeze mnie doświadczenia świadczą o jednym , nie warto podkręcać procka np. z grafiki gdyż połączenia sferyczne wytrzymują tylko kilku stopniowy wzrost tem. w miarę stabilnie , przy dłuższej pracy dochodzi do zmian w składzie lutu i powstają zimne luty. Nie wspominam o o uszkodzeniu termicznym procka .
Tech. sprawa się ma tak , zakładasz termometr ( w moim przypadku temp. mierzona pirometrem ) na radiatorze , drugi założyć pod spód na PCB , przy normalnej pracy bez oc. temp. radiatora 38stopni pcb 41 , i to już daje do myślenia że spód nie jest chłodzony a przecież tam procek też oddaje waty.Po oc z polepszony chłodzeniem , radiator ma 36stopni
jednak PCB 46 stopni . procek pszetaktowany z 375 na 425Mhz .
W strukturze procka wrze ok 120-130 stopni, to jest na granicy wytrzymałości termicznej zabezpieczenia.
Stąd bierze się niestabilność układu graficznego czy procesora głównego , mówisz jak to na termometrze wzrosła temp. tylko 2 -3 stopnie , tak ale w jądrze o 20-30 stopni , stąd zawiasy pc.
Jak tylko raz przegrzejesz procek zmniejsza on rezystancję a co za tym idzie pobór prądu i wydziela więcej wat w radiator i pcb i już się koło zamyka , stąd już tylko krok do uszkodzeń peryferiów , płyty zasilacza czy samego procka.
Mówię wam nie opłaca się podkręcać , a w granicach przyzwoitości kilka procent żeby uzyskać parę punktów więcej?
Owszem są jednostki które są produkowane już na wyrost z myślą o wykorzystaniu w dalszych modelach i tam można zaszaleć , jednak musisz dysponować specyfikacją techniczną danego modelu aby wiedzieć jak skonfigurować dany układ .
Zrobiłem już tysiące kart , 99 procent tych kart to usterki po oc.
reszta to usterki mechaniczne .
Nie wspominam tu o kartach poprodukcyjnych , błędy montażowe itp.
Niedługo na allegro będzie dostępny film instruktażowy o naprawie kart ,
Proces od lokalizacji usterek , lokalizacji uszkodzonych pamięci , czy przerw , porady jak sprzedawać karty aby kupujący nie podkręcał karty .
Słowem całe kompeduim wiedzy zdobytei przez 6 lat pracy tylko przy grafikach.
Pozdrawiam i życzę udanych eksperymentów i dużo gotówki