Mam kolumny 100 litrowe 35cm średnicy głośnik niskotonowy (lata 90-92) firmy Kenwood. Ma bardzo wysoką efektywność bo jak zasilam go piecykiem z wieży pioneer 2x65Watt rms i jest taki głośno że seobie nie wyobrażam. Chyba kolumny są 120Watowe rms ale w to trudno mi uwierzyć, chyba że 95 db efektywności mają. Schodzą bardzo nisko. Tu jest pytanie czy spale je na disco. Nosiłem je już wiele razy ale nie dawałem zbytnio basów bo się bałem o nie. Zawieszenie jest z dziwnego materiału jakby jakiś materiał utwardzany. Tyle lat i się nie rozleciał. Obudowa jest bass reflex i jest bardzo miekkie zawieszenie głośnika niskotonowego że palcem wgniasz bez problemu 2 cm. Dziwne miękkie zaiweszenie i obudowa bass reflex. Piecyk na disco jest z przynajmniej 120Wat rms., obniżam strumień dźwieku w winampie. Jak nie słysze znieksztalceń to moge dać basów więcej. Ale jak daje to tak głośnik się wychyla że boje się ze sie uszkodzi ale nie słychać stukania i zniekształceń.