Mam taki problem z Micrą 1,0 16V, 1997r
Auto nie odpalało. Poszukiwania usterki zakończyły się otworzeniem sterownika w którym zakwitło nowe życie
Na razie z niewiadomego powodu dostała się do niego woda a korozja poprzerywała scieżki na płycie przy złączu. Kilka godzin walki przy naprawie tych ścieżek umożliwiło w końcu odpalenie samochodu. Ale niestety silnik chodził jakieś 30 s. i gasł. Pomyślałem że pewnie korozja narozrabiała coś więcej na płycie czego nie widzę i na czym się nie znam. Kupiłem zatem drugi , używany sterownik. I tu moje poczucie dobrze wydanych pieniędzy legło w gruzach
Na nowym sterowniku silnik również odpala na 30-40 s. i gaśnie.
Nie mam juz bladego pojęcia, o co chodzi ?? Coś przegapiłem albo czegoś nie rozumiem
Numery sterowników w/g Boscha zgadzają się, różnią się jedynie nr w/g Nissana. Ale to podobno nie ma znaczenia.
Ma ktoś jakiś pomysł ?
Auto nie odpalało. Poszukiwania usterki zakończyły się otworzeniem sterownika w którym zakwitło nowe życie
Nie mam juz bladego pojęcia, o co chodzi ?? Coś przegapiłem albo czegoś nie rozumiem
Numery sterowników w/g Boscha zgadzają się, różnią się jedynie nr w/g Nissana. Ale to podobno nie ma znaczenia.
Ma ktoś jakiś pomysł ?