Witam
Posiadam w maszynie elektromagnes , z którym od pewnego czasu mam klopot. Polega to na tym , że ma on dużą "bezwladność" po odlączeniu sterowania.Maszyna wymaga szybkiej reakcji elaktromagnesu po zaniku napięcia.W tej chwili wygląda to tak , że po wylączeniu napięcia na jego zaciskach potrafi on "trzymać" jeszcze przez okolo 1 do 2s.
Zasilany jest napięciem 24VDC a moc to ok 15W.
Fabrycznie posiada gaszenie luku. Próbowalem ukladu gaszącego wylącznie z diodą ale to jeszcze bardziej wdlużylo "puszczenie".
Może wynika to magnetyzmu szczątkowego rdzenia ale tego też nie jestem pewien.
Dlatego rozpoczalem ten temat i liczę na rozwiązanie tego problemu.
Pozdrawiam.
Posiadam w maszynie elektromagnes , z którym od pewnego czasu mam klopot. Polega to na tym , że ma on dużą "bezwladność" po odlączeniu sterowania.Maszyna wymaga szybkiej reakcji elaktromagnesu po zaniku napięcia.W tej chwili wygląda to tak , że po wylączeniu napięcia na jego zaciskach potrafi on "trzymać" jeszcze przez okolo 1 do 2s.
Zasilany jest napięciem 24VDC a moc to ok 15W.
Fabrycznie posiada gaszenie luku. Próbowalem ukladu gaszącego wylącznie z diodą ale to jeszcze bardziej wdlużylo "puszczenie".
Może wynika to magnetyzmu szczątkowego rdzenia ale tego też nie jestem pewien.
Dlatego rozpoczalem ten temat i liczę na rozwiązanie tego problemu.
Pozdrawiam.