Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uwaga na gołębie! - Jak sobie z nimi radzić, pomysły?

10 Paź 2004 22:57 50281 48
  • Poziom 11  
    Chciałbym blizej rozpatrzeć kwestę gołębi, bo sam mam ten problem. "Dobry" sąsiad ma na działce obok gołębie , które przesiadują na moim dachu, waląc bez przerwy na balkony, brudzą wode w oczku bo on nie raczy im nawet wody już nalać. Nie chce sie z nim kłocić bo to i tak nic nie da, a truć tym bardziej bo on ma jakieś drogie pocztowe gołębie (przynajmniej tak sądzi) za które by zaraz chciał zapłate. Ze względu że on nie umie ich hodować (czały czas latają swobodnie) to większość dnia spędzają u mnie. Macie może jakieś pomysły jak pozbyć się tych gołębi z dachu? Wiem że mozna nadziać cały dom kolcami, to nie siądą, ale one są za drogie a co równie ważne strasznie szpecą budynek. Myślałem o czymś takim by rozrzucić taką gęstą siatke w miejsce gdzie najczęściej siedzą i podłączyć ją do prądu. Tylko teraz kwesta taka, jakiego użyć napięcia? Wiem że stosuje sie do odstarszania kotów 1,5 V ale czy na gołęba to nie za dużo? Czy taka siatka nie zaszkodzi dachowi? Jak uzyskać napięcie 1,5 V i jak wykonać siatke?

    Mam jeszcze jedną prośbe do jakieś uczynnego moderatora aby zrobił z tego posta nowy temat bo kto by szukał w temacie o psach, gołebi?

    Z góry wszystkim dziękuje
  • Poziom 13  
    Odpowiedź co do gołębi :)
    Ja raczej bym dał 15 kV o malym natężeniu i dużej częstotliwosci i więcej taki gołąb nie siądzie :)
  • Poziom 32  
    Do tych golebi mozna uzyc pastuchaelektrycznego do krow :D

    Na dach idzie takie cos
    | | | | | | | | | | |
    | | | | | | | | | | |
    | | | | | | | | | | |
    | | | | | | | | | | |
    | | | | | | | | | | |

    + - + - + - + - + - +

    wtedy nie trzeba plesc siatki.
    wazna jest odlglosc miedzy przewodami. Powinna bycaka,zeb golab siadl jednoczesnie na 2 sasiedni sztuki tzn.+ i - . Jakby byly obawyo zdrowie golebi to mozna sprobowaczasilacz 6v zamiast 12v ajaknieposkutkuje to dac 12v i sie nie martwic. najwyzej bedzie naobiad golab z rozna :sm2:
  • Poziom 18  
    @schnelltot, czy mógłbyś swój post przetłumaczyć na polski, bo temat mnie interesuje...
  • Poziom 32  
    Heh, spoko. Juz probuje ;)

    Na dach kladziemy nieizolowane przewody w odleglosci kilku cm od siebie w ten sposob zeby obok siebie lezal + i - . jezeli dach przewodzi, trzeba sie zastanowic nad izolacja od dachu. przewody podlaczamy pod pastucha elektrycznego od krow (nie znam konstrukcji, ale pewnie idzie na przewody niewielki prad impulsowy ).

    Wazna jest odlglosc miedzy przewodami. Powinna byc taka, zeby golab usiadl jednoczesnie na dwoch sasiednich przewodach (+ i -).
    Jezeli ktos sie obawia o zdrowie golebi to mozna zasilac na poczatku mniejszym napieciem a jak nie poskutkuje to dac normalne i się nie martwic. Najwyzej bedzie na obiad golab z rozna :twisted:

    To chyba wszystko.
    Pozdrawiam i mam nadzieje ze wyslowilem sie dosc jasno.

    P.S.
    Wiem ze to moja wina ze mnie nie rozumiecie ;)
  • Specjalista elektronik
    Pastuch elektryczny ma układ, który ładuje kondensator o pojemności kilku uF do napięcia kilkuset V,
    a potem przy pomocy tyrystora rozładowuje go przez uzwojenie transformatora, który podnosi napięcie
    do około 5kV, w dość krótkim impulsie (około milisekundy); powtarzanie impulsów co sekundę.

    Nie wiem, jaki to będzie miało wpływ na gołębia, który dobrze złapie za dwa przewody - wiem, że
    jak dotknąłem do tego próbnikiem napięcia z neonówką (i z opornikiem około megaoma w szereg),
    to próbnik napięcia wylądował kilka metrów dalej - więc przypuszczam, że gołąb spadnie z dachu.
  • Poziom 16  
    Ja dalej mowie że lepiej je przestraszyć jakąś petardą niż prądem ganiać !
  • Poziom 17  
    witam
    a może lepiej wygłodniały kot lub nawet dwa!!!
    natura sama zrobi porządek.
    pozdrawiam
    Andrzej
  • Poziom 21  
    Diablo napisał:
    Ze względu że on nie umie ich hodować (czały czas latają swobodnie) to większość dnia spędzają u mnie.

    Witam!

    Mam kilku znajomych którzy hodują gołębie pocztowe, a wypuszczanie gołębie żeby sobie polatały jest całkiem normalnym zabiegiem.
    przepraszam za off top ale nie mogłem się powstrzymać

    Pozdrawiam
  • Poziom 15  
    można zamontować na skraju dachu i parapetach specjalne kolce aby ptaki nie siadały , albo postawić model ptaka chyba jastrzębia i generować dzwięki z głośnika . Tematyka opisana jest na sieci .
  • Poziom 17  
    Najłatwiejszym dla Ciebie rozwiązaniem będzie emitowanie dźwięku jastrzębia tak jak napisał kolega wyżej. Takie rozwiązanie funkcjonuje w Licheniu. Działa.
    Teraz w rossmanie jest taki malutki dyktafon cyfrowy za niecałe 20 zł. sciągnij z sieci odgłos, wgraj, zapodaj wzmacniacz + większy głośnik... dalej już chyba wiesz jak to zrobić.
  • Poziom 12  
    ja bym zastosował wiatrówke na śrut. jak trafisz w kilka to sasiad nie bedzie z klatki wypuszczał.
  • Admin grupy Projektowanie
    Cytat:
    Gdy był studentem, zabawiał się w kawiarniach zjawiskiem rezonansu akustycznego: wystarczyło kawałkiem styropianu pociągnąć po krawędzi wilgotnej szklanki, by przy sąsiednich stolikach pękały kieliszki.

    Tak oczywiście a siłą umysłu zginał łyżeczki...

    Być może ultradźwięki odstraszają nie które zwierzęta (np. komarów wogóle nie odstraszają, choć niby powinny), z koleji drgania na krety faktycznie mogą być skuteczne. Jeżeli chodzi o gołębie to na odstraszaczu na ptaki widziałem napis że nie działa na gołębie...

    Gołębie w mieście (synogarlice) to jeszcze większy problem. Na codzień ryczą na nie alarmy, trąbią samochody itp. przyzwyczajone do różnych hałasów są trudne do odgonienia czym kolwiek...
  • Poziom 11  
    Z tego co mi wiadomo to gołębie znajdują droge przy pomocy pola manetycznego ziemi a magnes umieszczony blisko nich powoduje że tracą całkowitą orientacje. Gdyby to wykorzysta do niecnych celów...
  • Poziom 17  
    Kiedyś jak mieszkałem w internacie miałem niezłe kolumny i wzmacniacz, kumple przytargali ze szkoły generator o regulowanej częstotliwości. Podłączyliśmy do wzmaka i podkręciliśmy prawie na fula. Obok internatu było małe gospodarstwo wokół którego chodziły sobie kurki. Gdy zmienialiśmy częstotliwość dzwięku ku górze w pewnym momencie wszystkie kury uciekły do kurnika. Taka zabawa trwała przez kilka dni aż właściciel poskarżył się kierownikowi internatu. Może zbuduj sobie jakiś generatorek z regulowaną częstotliwością i wyprubuj.Też kiedyś miałem problem z gołębiami ale syn ich właściciela przygłodził kota a potem było już po gołębiach. Ten pomysł z pastuchem też jest dobry. Może go wyprubuje bo sąsiad znowu zaczął chodować te ptaszyska a ja mam śiwerzo pomalowany dach.
  • Poziom 24  
    Kilku rzeczy nie rozumiem. Sasiad hoduje sobie golebie ktore uswiniaja Ci wlosci i jakos sie tym nie przejmuje, a Ty sie martwisz ze jego golebie sa drogie i ze bedzie mial strate? To jego problem. Jesli golab wlazl na Twoja posesje i cos mu sie stalo, to nie Twoja wina.
    A przyzwoity sasiad powinien po pierwsze dbac zeby nie byc uciazliwym dla sasiadow, a jesli juz sie zdarzy ze jego ptaki narozrabiaja to:
    a-przyjsc i przeprosci
    b-wziac sprzet i sprzatnac co zrobily.
    Skoro on sie nie przejmuje Toba-czemu Ty przejmujesz sie nim?

    PS. U mojej dziewczyny sasiad hoduje golebie. Brudza itd, ale on twierdzi ze to nie jego. No to pewnie go nie martwi ze owczarek kaukazki latajacy po ogrodzie lubi sie dozywiac przygodnymi golebiami :) Jak to ktos powiedzial - natura reguluje. Kot lub pies- mysliwy to dobry sposob.
  • Poziom 11  
    Ciut zapomniałem o tym poście :oops:
    A więc tak....
    -we własny dach strzelać z wiatrówki nie będe bo po co mi dziury?
    -kot na stromym dachu?, ci sąsiedzi mają koty i jakoś niepomagają, mają nawet psy myśliwskie....
    -peterde sobie pod okno? a na dach to z procy??
    -kolce.... wyglądają mało fajnie a kosztują jeszcze gorzej, popijając że na parapecie sie nic już nie postawi, a balustrady dalej zostają odkryte
    -wzmacniacz itd. : troche to kosztuje, takie dźwięki to by mi psa wykończyły
    -co do chodowli: owszem wypuszczanie gołębi to normalny zabieg ale jeżeli je sie wypuszcza raz dzinnie albo sie je wywozi a nie jak CAŁY dzień siedzią u mnie

    Pomyśle nad:
    -magnesem
    -pastuchem :twisted:
    -jastrzębiem

    Dzięki za zainteresowanie i mase pomysłów!
    Oczywiście jak jeszcze na coś wpadniecie to czekam
  • Poziom 23  
    Słyszałem historie faceta którego nękały kruki lub inne kruko-podobne-ptaszyska wiec złapał jednego i nagrywał jego "odgłosy" gdy obrywał go z piór(jednym słowem znęcał) później puszczał to przez głośnik i już żaden ptak sie u niego nie pojawił...Nie jestem zwolenikiem stosowania przemocy wobec zwierząt jednak zdesperowany właściciel to zły właściciel...Decyzja należy do ciebie...
  • Poziom 11  
    Co do ogłosów to jest też metoda że poprostu kupić/złapać jednego gołębia zabić i powiesić w tym miejscu gdzie siadają podobno działa ale niechciał bym aż tak drastycznie.

    A z polem magnetycznym to racja. Niewiem czy to wogule by podziałało nawet ogromne pole mag.
  • Poziom 32  
    Wiecie co? Jeszcze jeden pomysł!! Miedzynarodowe porty lotnicze zatrudniaja sokolników którzy po uzgodnieniu z "wieżą kontrolna" wypuszczaja swoje sokoły aby straszyły gołebie. Jak nie zywy sokół to moze jakas tuba -głosnik i nagrany krzyk sokoła!!! bedzie straszyc owe gołebie!! mysle ze to skuteczna maszynka straszaca co kilka minut krzyk sokoła ,orła czy innego ptaka drapieznego.Jak te gołebie dobrze wyszkolisz to tylko w gołebniku beda siedziec!!!!!Takie głosy przyrody sa dostepne w duzych sklepach płytowych jako "dzwieki przyrody"
  • Poziom 11  
    Mają coś... bo przecież wywozi sie je kilkaset kilometrów i wracają.
    Przydało by sie coś na fotokomórke aby nie wyło cały czas tylko kiedy potrzeba.
    Mam nadzieje że one są na tyle głupie że sie nieobczają po jakimś czasie.
  • Poziom 2  
    Witam.

    Myślę że warto wypróbować pomysł z balonem wypełnionym helem (unoszący się w powietrzu). Na balonie MUSI !!! być namalowane dość duże oko. Jest to sposób podobno bardzo skuteczny nie tylko wobec gołębi ale i innych ptaków.

    Pozdrawiam
  • Poziom 11  
    Witam
    Bardzo ciekawe... niech no tylko doczekam do końca roku a cały dom w balonach będzie :D:D. Dam znać co do rezultatów.
  • Poziom 18  
    A ja bym te gołębie na magnes łapał... kupujesz taklie mocne neodymowe, rozstawiasz na dachu i czekasz... gołębie pewnie zaobrączkowane metalem to się poprzyczepiają :lol: Albo tak jak w bajkach, namaluj na dachu klatkę z samiczkami, to głupie gołębie będą łbami waliły lecąc do "klatki" :lol: :lol: :lol:
  • Poziom 10  
    Przeszklone budynki są zabezpieczane przed ptakami (żeby nie tłukły w szyby) w prosty sposób: Wystarczą naklejone sylwetki ptaków drapieżnych.
    Może wystarczy zamontować plastikową / metalową atrapę sokoła/myszołowa w okolicy komina (jak antenę) i powinno pomóc.
    Strzelanie chyba nie ma sensu bo ptaki w popłochu mogą zanieczyścić znacznie bardziej dach niż do tej pory.
  • Poziom 11  
    A propos wpadania w budynek to już 2 razy mi w okno wpadły aż ślad został.
    A czy obrączkowane to nie wiem ale wszystkie szczyty na dachu+balustrady+kilka rynien+belki dachowe to ja bym samoloty przyciągał jak bym to w magnesach obczepił :|
  • Poziom 11  
    Jeśli mogę - odgrzewam temat zastosowania pastucha elektrycznego na gołębie... Większość osób poleca coś takiego : http://www.atva.alpha.pl/moja17.html

    Tylko mam jeden problem - mieszkam w bloku, gołębie siadają mi na dosyć szerokim metalowym parapecie - żadne odgłosy i inne kombinacje nie pomagają - gołębie bardzo szybko się przyzwyczajają... Jedyna rzecz jaka mi została to właśnie pastuch elektryczny - niestety nie mam pomysłu jak go podłączyc do tego parapetu - skoro musi być + i - (logiczne) to czy muszę rozwiesić jakieś linki nad tym parapetem? proszę o radę...