Mam kłopot z ciągle gotujacą pralką...
Po zdjęciu tylnej pokrywy widać "drucik" przylutowany do obudowy bębna, i biegnie on prawdopodobnie do termostatu. Przewód ten został przecięty (nie pytajcie dlaczego) a potem skręcony i połączony drutem i od tamtej pory pralka gotuje wodę jak szalona. Trzeba pilnować prania i ręcznie przestawiać programator.
Czy ten przewód to czujnik temperatury? I czy można go wymienić oraz jaka jest jego cena?
Będę wdzięczna za pomoc.
Po zdjęciu tylnej pokrywy widać "drucik" przylutowany do obudowy bębna, i biegnie on prawdopodobnie do termostatu. Przewód ten został przecięty (nie pytajcie dlaczego) a potem skręcony i połączony drutem i od tamtej pory pralka gotuje wodę jak szalona. Trzeba pilnować prania i ręcznie przestawiać programator.
Czy ten przewód to czujnik temperatury? I czy można go wymienić oraz jaka jest jego cena?
Będę wdzięczna za pomoc.