Samo wstawienie tranzystora w obwód przerywacza mechanicznego niewiele daje, poza zmniejszeniem przerywanego prądu w jego obwodzie. Ale wtedy styki muszą być idealnie czyste w przciwnym razie przerywacz nie będzie zwierał za każdym razem. Ponieważ brak samooczszczania styków, które występóje w przpadku przerywania większego prądu. Modernizacja zapłonów tradycyjnch na elektroniczne ma sens pod warunkiem wykorzystania wszystkich jego zalet.
Powinien dawać iskrę o stałej energii w szerokim zakresie zasilania od 4,5 do 15V i w pełnym zakresie obrotów.
Czas trwania iskry powinien wynosić od 1ms do 1,5ms
Możemy zastosować dwa rodzaje układów elektronicznych:
- tranzystorowy
- tyrystorowy
Jeśli zastosujemy zapłon tranzystorowy to musimy zastosować cewkę zapłonową o mniejszej indukcyjności uzwojenia pierwotnego i mniejszej rezystancji uzwojenia oraz zastosować stabilizację prądu magnesowania cewki.
Przy zapłonie tyrystorowym stosujemy przetwornicę napięcia z 12V na 400V. Przetwornica ładuje kondensator 1uF/630V do nap. około 400V, napięcie to jest podawane na uzwojenie cewki za pomocą tyrystora wyzwalanego przez przerywacz. Wadą tego układu jest krótki czas trwania iskry od 0.1 do 0,4 ms.
Ja używałem w fiacie 125p zmodyfikowany zapłon tyrystorowy którego opis i schemat był w którymś z radielektroników chyba rocznik 1986 . Używałem go przez 12lat, tylko raz siadła mi dioda 1N4007 w obwodzie ładowania kondensatora. Dzięki zastosowaniu przełącznika na zapłon tradycyjny nie musiałem korzystać z pomocy drogowej. Poza tym nie straszne mi były mrozy, 0 kłopotów z uruchomieniem silnika. Z sentymentu trzymam ten układ do dzisiaj.
Gdybyś się zdecydował na modernizację służę pomocą. Samodzielnie wykonałem dwa zapłony elektron. do ETZ 250 i FSO 125p