Witam wszystkich elektrodziaków!!
Posiadam UnitrE AT9100 i mam następujący problem!!!
Dawałem niedawno do serwisu ten amplituner bo spalone były końcówki mocy po tygodniu odebrałem sprawny sprzęcik. Kupiłem kolumny 8 Omów i podpiołem wszystko przez dokładnie 3 dni działało bez problemu.
na czwarty dzień rano włańczam wzmacniacz i nie daje znaku życia.
Popatrzyłem na bezpiecznik i okazało sie że jest spalony więc pomyślałem że to tylko bezpiecznik że wystarczy go wymienić i wszystko będzie w porządku, więc udałem sie do sklepu elektronicznego kupiłem bezpiecznik o takich samych wartościach i założyłem. Hura wszystko działa, aż do pewnego mementu. A teraz przejde do sedna sprawy: Po założeniu nowego bezpiecznika sprzet się włańcza ale po wyłączeniu i ponownej próbie włączenia wzmacniacza pali mi bezpiecznik. Nie wiem co może być przyczyną także prosze o pomoc. Dodam jeszcze że tuner jest martwy działa tylko sam wzmacniacz. I więć kontynuując temat dałem sptrzęt do serwisu ponad miesiąć temu i do dzisiaj nie mam sprzętu nie wiem co sie z nim dzieje, bo chyba nie jest to aż tak poważna sprawa żeby trzymać taki długi okres czasu wzmacniacz który pali bezpiecznik.
Bardzo prosze o szybką odpowiedz tzn. czy może to być jakaś poważna sprawa z tym bezpiecznikiem czy to tylko jakaś mała usterka.
Posiadam UnitrE AT9100 i mam następujący problem!!!
Dawałem niedawno do serwisu ten amplituner bo spalone były końcówki mocy po tygodniu odebrałem sprawny sprzęcik. Kupiłem kolumny 8 Omów i podpiołem wszystko przez dokładnie 3 dni działało bez problemu.
na czwarty dzień rano włańczam wzmacniacz i nie daje znaku życia.
Popatrzyłem na bezpiecznik i okazało sie że jest spalony więc pomyślałem że to tylko bezpiecznik że wystarczy go wymienić i wszystko będzie w porządku, więc udałem sie do sklepu elektronicznego kupiłem bezpiecznik o takich samych wartościach i założyłem. Hura wszystko działa, aż do pewnego mementu. A teraz przejde do sedna sprawy: Po założeniu nowego bezpiecznika sprzet się włańcza ale po wyłączeniu i ponownej próbie włączenia wzmacniacza pali mi bezpiecznik. Nie wiem co może być przyczyną także prosze o pomoc. Dodam jeszcze że tuner jest martwy działa tylko sam wzmacniacz. I więć kontynuując temat dałem sptrzęt do serwisu ponad miesiąć temu i do dzisiaj nie mam sprzętu nie wiem co sie z nim dzieje, bo chyba nie jest to aż tak poważna sprawa żeby trzymać taki długi okres czasu wzmacniacz który pali bezpiecznik.
Bardzo prosze o szybką odpowiedz tzn. czy może to być jakaś poważna sprawa z tym bezpiecznikiem czy to tylko jakaś mała usterka.