Mam problem z lodówka.Od pewnego czasu lodówka kiedy sie wyłączy to już się nie załącza.Wyłączyłam ją z gniazdka i po godzinie załączyłam i lodówka zaczęła działać ale z tym samym skutkiem co przedtem,czyli kiedy się wyłączyła to juz nie zaskoczyła.Zaczełam kręcić termostatem(tymi dwiema srubkami w srodku)i lodówka teraz chodzi na okrągło i sie nie wyłącza.Co prawda lodówka mrozi a przy najmniej jest w srodku zimno ale chodzi na okrągło czy jest na 1 czy na 5 i wyłączyć ją mozna tylko ustawiając termostat na 0.Moze wystarczy pokręcic tymi śrubkami w termostacie-tylko która?Zaznaczam ze jestem kompletną laiczką i beztalenciem jeśli chodzi o naprawe takich urządzeń,a w dodatku jestem blondynką(choc czasami uda mi się coś naprwić na tak zwaną prowizorke)więc jesli ktoś byłby tak miły i odpowiedział na moje pytanie to prosze o tłumaczenie jaknajprostsze bo stwierdzenia typu kapilara nic mi nie mówią.Jesli kapilara to od razu co to jest i gdzie to coś(co by to nie było)jest w lodówce i jak się do tego dobrać.Panowie pomuszcie prosze. Z góry dziekuje.