Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

TOSCA AWS 303 - gniazdo słuchawkowe oraz tranzystory 307

gryphon 04 Apr 2006 23:15 2874 15
  • #1
    gryphon
    Level 14  
    Witam! Mam następujące pytanie. W tym amplitunerze gniazdo słuchawkowe jest zrealizowane jako najzwyklejszy "odczep". Przy gnieździe słuchawkowym przylutowane są dwa rezystory. Jednemu zmierzyłem wartość 470 Ω a drugiemu nieco ponad 500Ω. Czy one nie powinny mieć identycznych parametrów? Jakie słuchawki będą najlepiej dopasowane do tego wyjścia: 32Ω, 64Ω czy raczej 600Ω? Co może grozić przetwornikom w słuchawkach (lub wzmacniaczowi) przy ew. niedopasowaniu? Jak to wszystko wpływa to na brzmienie? Czy warto tutaj coś poprawiać (np. inne rezystory)? Co stanie się jeśli wylutowałbym te rezystory w ogóle? Sprawa druga to małe tranzystorki 307A, których pełno w obu kanałach wzmacniacza. Czy jeśli jeden z nich wyraźnie "trzaska" (prawy kanał), to powinienem wymienić ten jeden czy oba w tym kanale a może raczej wszytkie (w obu kanałach - parowanie)? Jeśli zastosuje zamiennik tego tranzystora, to rozumie, ze muszę wymienić od razu wszystkie na taki właśnie zamiennik? Czy taka wymiana (jednego, bądz kilku) tranzystorów 307A pociaga za sobą konieczność korygowania jakiś parametrów pracy, czy wystarczy tylko wymiana 1:1 i po sprawie? Ostatnia rzecz dotyczy kondensatora elektrolitycznego 2x4700µF/40V w Tosce. Czy warto wymieniać go na jeden 10000µF/50V? Rok produkcji obecnego: 1985r. Przepraszam za "słowotok". Liczę na pomoc. Pozdrawiam!
  • Helpful post
    #2
    Krzychu7
    Level 40  
    Witam. Wyjście słuchawkowe to nie jest "odczep". W tym typie jest tam podany sygnał z wyjścia głośników przez wspomniane rezystory o wartości 470[Ω]. Oba rezystory są jednakowej wartości. Biorąc pod uwagę ich tolerancję wszystko jest ok. (oczywiście możesz je wymienić na nowe). Nie wolno ich usuwać, spowoduje to uszkodzenie słuchawek (żadne nie wytrzymają 20[W]). Jeśli chodzi impedancję słuchawek, to należy brać pod uwagę także maksymalną mac (w [mW]) doprawadzoną do słuchawek, której nie można przekroczyć. Ogólnie, im mniejsza impedancja słuchawek tym głośniejszy dźwięk. Poczytaj na forum, jest dużo postów na ten termat. Zamiast tranzystorów BC307 zastosuj BC557. Nie musisz wymieniać wszystkich (chociaż jest to zalecane ze względu na problemy z BC307), nie są one parowane. Po ich wymianie nie musisz nic regulować. Kondensator 2X4700µF/40V to w zasadzie dwa kondensatory 4700µF/40V w jednej obudowie (więc wymieniając musisz wstawić 2 kondensatory "zwykłe"). Biorąc pod uwagę moc TOSCI nie trzeba stosować wielkich pojemności. Jeśli jednak chcesz dać 2X10000µF/50V nic nie stoi na przeszkodzie. W przypadku wątpliwości napisz. Pozdrawiam.
  • #3
    hefid
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    Post był raportowany.
    Przeniosłem z: Audio
  • #4
    gryphon
    Level 14  
    Dziękuje za szybką odpowiedź! Sytuacja już się "rozjaśnia":D Na szczęście, jak to zwykle bywa przy precyzyjnych odpowiedziach, pojawiło się jeszcze kilka drobnych kwestii. Otóż: jeśli wspomniane rezystory ograniczają moc na wyjściu słuchawkowym (z 20W do kilkuset mW) od razu rodzi się pytanie do ilu ograniczają? Jeśli podłączam słuchawki 600Ω o mocy 100mW (Tonsil SD426A) nie wiem jak daleko mogę "odkręcić" volume. Zawsze "biorę to na słuch". Czyli dźwięk dynamiczy ale bez zniekształceń wydaje się odpowiedni. A co w sytuacji gdy podłączam np. Technicsy (40Ω i 400mW)? Które słuchawki są "bardziej dopasowane" do tego wyjścia słuchawkowego (czy istnieje w ogóle takie pojęcie?). Krótko mówiąć czy można określić jaka maksymalna moc jest oddawana przez to gniazdo słuchawkowe (z tymi rezystorami), tak jak w przypadku kolumn (20W). W jaki sposób "działać", żeby nie uszkodzić słuchawek? Dzięki za wsazówkę na temat zamienników 307A! Wymienię. Natomiast jeśli chodzi o ten wielki kondensator. Dokładnie chodziło mi o to, czy mogę ten 2x4700µF/40V (czyli de facto dwa kondensatory w jednej obudowie) zamienić na jeden o pojemności 10000µF/50V (a nie dwa mniejsze)? I jeszcze jedno. Ten obecny kondensator ma metalową obudowę i ta "trzecia nóżka" jest połączona z "zerem". Czy przy wymianie na nowy elektrolit mogę to pominąć? Nowy nie będzie miał trzeciej nogi. Pozdrawiam!
  • Helpful post
    #5
    Krzychu7
    Level 40  
    Witam. Nie możesz zastosować jednego kondensatora! Muszą być dwa. Zasilacz tego wzmacnaicza dostarcza dwóch napięć do "końcówki mocy", dodatnie i ujemne. Fabryczny kondensator (podwójny) filtruje oba napięcia. Wstawiając nowe (koniecznie 2) musisz podłączyć jeden między "+" starego a wyprowadzenie, jak to napisałeś "zero" (czyli masa) łącząc "+" z "+" a "-" nowego kondensatora z "zerem". Drugi kondensator musisz podłączyć między "-" starego a "zero" łącząc "-" z "-" natomiast "+" nowego kondensatora musi być podłączony do "zera". Inaczej być nie może, jest to zasilacz symetryczny.
  • #6
    gryphon
    Level 14  
    Dziękuję za cenne porady! Chciałem jeszcze upewnić się co do tranzystorów. Jeśli chodzi o zamiennik tych 307, czy chodzi o BC557A, BC557B czy BC557C? Jakie są różnice i czy wszytskie mogą spełniać rolę zamiennika 307A?
  • Helpful post
    #7
    Krzychu7
    Level 40  
    Witam. Co do tranzystorów, to BC557A,B,C różnią się wzmocnieniem, w tym przypadku możesz zastosować dowolną grupę pod warunkiem, że wszystkie tranzystory będą jedngo typu.
  • Helpful post
    #8
    Ptolek
    Level 36  
    Ja w sprawie słuchawek, nie mogę się zgodzić, że słuchawki o mniejszej impedancji będą grały w tym przypadku głośniej. Po podłączeniu słuchawek 600Ω tworzy się dzielnik napięcia 470Ω + 600Ω, więc na słuchawkach odłoży się połowa napięcia, czyli przykładowo jeżeli wzmacniacz daje 5V, to będzie ok. 2,8V. Imepdancja słuchawek to 600Ω, więc moc wyniesie P= U^2/R = 13mW. W przypadku słuchawek 32Ω, napięcie odłożone na słuchawkach wyniesie tylko 0,32V, co daje moc ok 3mW. Tyle o mocy. Jednak głośność zależy od efektywności słuchawek (sprawności). Które są lepiej dopasowane ? Prawdę mówiąc trzeba by było policzyć dopasowanie mocy, aby nie spalić słuchawek. Ale jeśli nie lubisz się ogłuszać to jest wszystko jedno, których będziesz używał.
    Możemy policzyć moc wydzialaną na słuchawkach w przypadku Tosci, która ma 2x20W/8Ω. Napięcie skuteczne na wyjściu to ok. 13V, przy odłączonych kolumnach z racji mniejszego obciążenia może to być nawet 18V, tyle możemy założyć w obliczeniach.
    Moc na słuchawkach 600Ω:
    U = 10V P = (10V)^2/600Ω = 166mW to trochę przekracza moc maksymalną, być może wytrzymają więcej niż te gwarantowane 100mW ale lepiej nie sprawdzać, spokojnie możesz ich używać bo przy takiej mocy bardziej martwiłbym się o słuch niż o słuchawki.
    Moc na słuchawkach 32Ω:
    U = 1,15V P = (1,15V)^2/32Ω = 41mW uwagi jak wyżej z tym że spalenie słuchawek nie grozi.
    Ja tam wolę słuchawki wysokoomowe, bo mogą się przydać do wielu rzeczy a te tonsilowskie mają na tyle dużą skuteczność, że na pewno nie będą zbyt ciche. Ciekawostka, po dotknięciu końcem jacka czegoś metalowego słyszę przydźwięk sieciowy (!) mam słuchawki Tonsil Sd102.
  • #9
    gryphon
    Level 14  
    Witam! Dziękuję za obszerne potraktowanie tematu słuchawek w kontekście amplitunera Tosca! Te wiadomości bardzo pomagają mi właściwie zaplanować ew. zakupy, czy drobne "przeróbki". Jeszcze jedna sprawa. Z tego co rozumie, wartości tych rezystorów (ok. 470Ω) nie mają bezpośredniego związku z tym ilu "omowe" słuchawki podłączymy do Tosci? To znaczy te ich fabryczne wartości są optymalne dla przedziału 32 -600Ω? Co uzyskam wstawiając tam np. 600 lyb 800Ω rezystory albo przeciwnie, 100Ω? Czy spowoduje to tylko zmniejszenie maksymalnej mocy w tym gnieździe (w przypadku wiekszych rezystorów) lub jej zmniejszenie (w przypadku mniejszych)? Temat słuchawek pracujących z Toscą powstał w chwili kiedy moje Technicsy FP-F500 zaczęły lekko charczeć przy odtwarzaniu basów (uszkodzenie przetwornika). Są to już drugie słuchawki tej firmy, które po 2-3 letniej współpracy z Toscą odmawiają posłuszeństwa:cry: Jak wspominałem nie jestem miłośnikiem "ogłuszania się" słuchawkami a raczej kieruję się w stronę brzmień audiofilskich (co nie jest proste i oczywiste na Tosce:D) Czy to przypadek, czy może Technics robił tak delikatne słuchawki? Pomyślałem tez o tym, że może Tosca nie bardzo nadaje się do współpracy z 40Ω Technicsami ale Wasze odpowiedzi uświadomiły mi, że nadaje się i to całkiem nieźle (kwestia dopasowania). Teraz "celuję" w te 600Ω Tonsile 426 (nawet dzisiaj byłem ich posłuchać). Na zakończenie wielkie dzięki dla Kolegi, który pomógł mi w temacie tranzystorów. Wymieniłem wszystkie 307A (w obu kanałach) na BC557B! W sumie 4 sztuki. Nie wiem czy to możliwe ale na moje wyczulone ucho wzmacniacz gra jakby nieco większą ilością detali:D Przede wszystkim jednak nic nie "strzela" i nie "chwarszczy"!!! Na "następny ogień" pójdzie potencjometr głośności (ma swoje lata, troche trzeszczy i na początku minimalnie mocniej wzmacnia prawy kanał) oraz kondensator filtrujący 2x4700µF. Przyglądałem się jeszcze tranzystorom BD139 i BD140 (o ile dobrze pamiętam). Czy tu także są lepsze jakościowo zamienniki? Wreszcie w końcówce mam chyba 2N... Jest na co zmienić?:D Pozdrawiam!
  • #10
    gryphon
    Level 14  
    ...a propos słuchawek. Czy to prawidłowy wniosek (mój), że im większa impedancja tym mniejsze obciążenie wzmacniacza i większa moc? Hmm.. technika jest czasami zaskakująca:D
  • Helpful post
    #11
    Ptolek
    Level 36  
    Niekoniecznie, jakby narysować wykres mocy wydzielanej w słuchawkach w funkcji impedancji to będzie jedno maksimum, w przypadku Toski to maksimum będzie przy impedancji słuchawek 470 omów, bo taką rezystancję ma rezystor przy wyjściu. Jednak nie próbuj zmniejszać go do 32 omów dla słuchawek 32Ω, bo wtedy moc będzie dla nich zbyt duża.
    Nie mówiłeś wcześniej o uszkodzeniu słuchawek. Mimo nieprzekroczenia mocy maksymalnej mogły się uszkodzić od upadku albo zbyt dużej ilości niskich tonów. Tosca ma fizjologiczną regulację głośności "kontur" inaczej "loudness" której nie da się wyłączyć przyciskiem, ale ja zawsze robię to przez odlutowanie górnych odczepów przy potencjometrze od głośności, po tym zabiegu da się Toski słuchać :). Niektórzy jednak lubią ten filtr, jako że wycina średnie tony, wydaje się, że wiecej jest basu :).
    Tranzystorów BD139 i BD140 nie ma sensu zmieniać, ich parametry są wystarczające.
  • #12
    gryphon
    Level 14  
    Loudness bardzo chętnie wyłączę! :D Ostatnio właśnie zastanawiałem się w jakim celu do potencjometra głośności dolutowane są od góry dwa niebieskie przewodziki! To one odpowiadają za "loudness"? Dolutowane są do obudowy potencjometru a więc masy, jak to działa? Myślałem, że aby pozbyć się "loudness" trzeba "grzebnąć' trochę bardziej i dlatego odpuściłem. Zaczynam rozumieć ten cały temat ze słuchawkami. Ostatnio czytałem opis wzmacniacza słuchawkowego (takiego dedykowanego, nie w sprzęcie zintegrowanym), w którym maksymalna moc dla 32Ω wynosiła chybq 200mW a dla 300Ω tylko około 80mW. Czyli trochę "na odwrót". Wnioskuję, że taki wzmacniacz nie poradzi sobie ze słuchawkami 600Ω.
  • Helpful post
    #13
    Krzychu7
    Level 40  
    Witam. Przewody filtru "kontur" nie są przylutowane do masy! Górne wyprowadzenie potencjometru głośności jest odczepem w połowie ścieżki rezystancyjnej.
  • #14
    gryphon
    Level 14  
    Zmieniłem troszkę temat :D Idąc dalej tym tropem. Czym są te kabelki dołączone do potencjometra głośności (z płyty)? Czy odlutowanie tego połączenia odłącza filtr "loudness" w 100% i pozostaje bez negatywnego wpływu na cokolwiek innego? Pomyślałem jeszcze o czymś w rodzaju "source direct" w Tosce. Czy mogłbym w stosunkowo dostępny sposób pominąć regulację "niskie", "wysokie", "balans" i zrobić właśnie coś na kształt "source direct"? Wtedy grałaby już tylko niezbędna elektronika, wydobywając ze wzmacniacza 100% faktycznych możliwości! Oczywiście chciałbym zrealizować to jakimś wyłącznikiem (nie na stałe), tak jak ma to miejsce we wzmacniaczach.
  • Helpful post
    #15
    Ptolek
    Level 36  
    Nie jestem pewny czy odłączenie tylko odczepu ma niekorzystny wpływ na dźwięk, myślę że nie, nigdy nie zauważyłem skutków ubocznych. Na pewno możesz wylutować wszystkie 4 elementy na kanał tak dla pewności (2 kondensatory i 2 rezystory jak nie wiesz które to pytaj albo poszukaj na Elektrodzie bo już o tym było).
    Z pominięciem barwy jest niestety trudniej, łatwo to zrobić na stałe, w miarę łatwo jest to zrobić przy regulatorze na wzmacniaczach operacyjnych. Przy regulatorze na tranzystorach jest to skomplikowane o tyle, że trudno będzie zachować ten sam poziom głośności przy przełączaniu. Ale na upartego można i to zrobić...
    Regulacja barwy nie wprowadza zbytnio nic od siebie do dźwięku, głównym problemem jest niedoskonałość potencjometrów, nie zawsze w położeniu środkowym jest dokładnie środek.
    Hehe przypomniało mi się jak miałem końcówkę mocy podpiętą przez potencjometr bezpośrednio do dekodera stereo w tunerze, to było audiofilskie... nie odczuwałem za bardzo braku regulacji barwy.
    Wracając do tego wzmacniacza słuchawkowego, który ma tylko 80mW na 300Ω. Uważam że słuchawki Tonsila mają na tyle dużą skuteczność, że powinien wystarczyć bez problemu, ale mówię to tylko przypuszczalnie.
  • #16
    gryphon
    Level 14  
    Witam! A wiec odlączylem "loudness" i.... zaraz podlaczylem go znowu! Sprawa wygląda w ten sposob, ze dzwiek na kolumnach faktycznie jest bardziej naturalny ale juz na sluchawkach "srednica" po prostu zabija reszte pasma. Chyba jednaj konstruktorzy Toski nie przypadkowo "zaszyli" ten "loudness" na stałe. Brzmienie tego wzmacniacze nie jest chyba na tyle dobre, żeby obywać się bez tego filtra. Druga sprawa, to obejście regulacji (niskie, wysokie, balans). Wspomniałeś, ze zrobienie tego "na stałe" jest proste. Chciałbym spróbować. Mogę liczyć na pomoc? I sprawa ostatnia. Musze wymienić potencjometr regulacji głośności. Dostep do niego jest koszmarny. Jaka powinna byc jego wartość i czy mozna jeszcze dostać potencjometry z takimi odczepami (do loudness). Mam kilka podobnych potencjometrow ale zaden z nich odczepów nie posiada, Pozdrawiam!

    Dodano po 37 [minuty]:

    Chcialbym takze wymienic te rezystory przy gniezdzie sluchawkowym. Oryginalne sa slabo parowane:D Czy pozostawic taka sama wartosc jak oryginal (470Ω)? Jakiej mocy powinny byc te rezystory? Czy warto zastosować jakiś specjalny ich rodzaj (metalizowane, niskoszumne itd. itp.)?

    Czy nikt sie nie odezwie !!??


    Pisanie postu pod postem.
    Należy używać przycisku ZMIEŃ.
    Scaliłem dwa posty.
    Następnym razem będzie OSTRZEŻENIE. [h]