logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

parowanie tranzystorów- w jakm przypadku je parowac ??

PIOTR44b 07 Kwi 2006 16:16 2874 5
REKLAMA
  • #1 2503228
    PIOTR44b
    Poziom 11  
    Posty: 25
    witam chciałbym sie dowiedzieć kiedy trzeba parować tranzystory, chodzi mi konkretnie o tranzystory końcowe we wzmacniaczu, szukałem na necie i znalazłem róznorodne wypowiedzi na ten temat. Jedni pisali ze trzeba parowac a inni ze wogóle niesłyszeli o parowaniu tranzystorów o dóżych mocach, Dowiedziałem sie tez ze najlepiej kupować tranzystory z jednej seri produkcyjnej żeby ich prądy beta nieróżniły sie zabardzo ale co zrobić z para komplementarna np irfp 240 oras irfp 9240 cieżko znaleść te tranzystory o takim samym prądzie beta

    wiec jak trzeba robic zeby było poprawnie ?

    pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 2504211
    Tadeusz13
    Poziom 19  
    Posty: 276
    Pomógł: 24
    Ocena: 14
    Z reguły paruje się wszystkie tranzystory pracujące na końcówkach mocy .Była dawniej taka zasada jeszcze w dobrych firmach że były fabrycznie dobrane,a dziś to idą na łatwiznę i nawet jeśli brak jest jakiegoś elementu to robią malowanki .Na co dzień naprawiam przetwornice pracujące na 2N3055 i też należy parować aby prostym językiem mówiąc pracowały i nie grzał się któryś.Najprościej przeprowadzić parowanie na zwykłym mierniku z możliwością mierzenia wzmocnienia tranzystorów/takie małe gniazdo na 8 / pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #3 2504350
    wieslawpanek
    Poziom 22  
    Posty: 708
    Pomógł: 28
    Ocena: 31
    Witam.
    Dodam jeszcze że dawniej nie było takiej technologii rozrzut parametrów zwłaszcza rodzimej produkcji dochodził do 100% a tolerancja mogła być do 30% teraz jest inaczej i poszło to w zapomnienie, wystarczy kupić tranzystor z taką a taką literką i parametry są pewne.
  • REKLAMA
  • #4 2506226
    Tady1
    Poziom 25  
    Posty: 629
    Pomógł: 70
    Ocena: 21
    Tranzystory dużej mocy należałoby parować przy większych prądach kolektora niż można uzyskać w zwykłym cyfrowym mierniku.
    Zakładając, np. wzmocnienie rzędu 20 i prąd kolektora 1A, mielibyśmy prąd bazy rzędu 50mA (dla tranz. mocy)
    Więc można zrobić układ z regulowanym prądem bazy na taką samą wartość dla wszystkich mierzonych tranzystorów i- porównując prądy kolektora obliczamy wzmocnienie ( przez podział Ic/Ib = wzmocnienie.
    Oczywiście, trzeba ograniczać Ic do wartości bezpiecznej dla życia tranzystora, aby przypadkiem pomiar nie okazał się ostatnią posługą tego elementu. :cry::idea:
  • REKLAMA
  • #5 2507843
    fotonn
    Poziom 28  
    Posty: 1112
    Pomógł: 105
    Ocena: 40
    Witam.
    Parowanie miałoby sens, gdyby końcówka mocy nie była objęta sprzężeniem zwrotnym, a tak - przy dzisiejszej technologii wykonania tranzystorów, o czym wyżej napisano - chyba jedynie w sprzęcie z wyśrubowanymi zniekształceniami.
    Kiedyś, w stopniach z wyjściem transformatorowym chodziło o to, żeby asymetria, wiążąca się z pojawieniem w sygnale składowej stałej, nie nasycała rdzenia trafo.
    O to samo biega w przetwornicach ze stopniem przeciwsobnym, o jakich prawdopodobnie pisze kol. Tadeusz.
    Wybieranie tranzystorów o podobnych charakterystykach (bo takie dopiero uważać można za parowanie, a nie z pomierzoną jedną wartością prądu kolektora) jest istotne, kiedy pracują połączone równolegle, bez sprzężenia prądowego w emiterach, w postaci małych rezystorków. Bipolarne, które mają większe wzmocnienie grzeją się bardziej, co potęguje różnice w rozpływie prądu między poszczególnymi egzemplarzami i w konsekwencji pali je. Dlatego, nawet dobierane należy umieszczać na wspólnym radiatorze.
  • #6 2510833
    Tady1
    Poziom 25  
    Posty: 629
    Pomógł: 70
    Ocena: 21
    Kolego fotonn masz rację. Dziękuję za uzupełnienie i rozszerzenie tematu.
    Zgodność w jednym punkcie nie oznacza zgodności charakterystyki.
    Pozdrawiam wszystkich! :D
REKLAMA