Witam,
posiadam oświetlenie pobierające około 1A z akumulatora żelowego 12V. Chcę, by zostało ono odłączone od aku gdy napięcie spadnie do 10,5V.
Jak to zrobić tanio i prosto? Czytałem że można przekaźnikiem z opornikiem, ale taki przekaźnik zużywa prąd też po rozłączeniu (chyba) więc mógłby dobić aku do reszty.
Doradźcie jak ten problem rozwiązać. Zaznaczam że jestem nieco "zielony" i prosiłbym o łopatologiczne wytłumaczenie.
posiadam oświetlenie pobierające około 1A z akumulatora żelowego 12V. Chcę, by zostało ono odłączone od aku gdy napięcie spadnie do 10,5V.
Jak to zrobić tanio i prosto? Czytałem że można przekaźnikiem z opornikiem, ale taki przekaźnik zużywa prąd też po rozłączeniu (chyba) więc mógłby dobić aku do reszty.
Doradźcie jak ten problem rozwiązać. Zaznaczam że jestem nieco "zielony" i prosiłbym o łopatologiczne wytłumaczenie.