Siemka dostałem od znajomego kolorofon podłączylem do prądu i git swieci po chwili zauwazyłem ze dwie zarówki mrygają idealnie tak samo:( jak z nim gadałem to mi powiedział ze tam sie cos kiedys znim stało i on podłączył dwie zarówy pod jedno wyjscie chcąc naprawic usterke rozebrałem obudowe i faktycznie pod jedno wyjscie podłączone dwie zarowy więc przełożyłem kabelki tak jak orginalnie jest i jedna zarówka swieci calyczas bez przerwy a pozostałe ładnie grają
i jeszcz patrzyłem czy sie coś grzeje i mam jedno z trzech cos tam grzeje sie na maxa i jesli by to wymienic na nowe dało by rade zeby znów mrygało jak trzeba?? mam nadzieje ze wszystko jest zrozumiale napisane:) fotki w zalacznikach")