Wielkie dzięki, właśnie do tego doszedłem wczesnym rankiem. Zbiornik rozkręcony, bęben wyjęty- trochę zebrało się w środku przez 4 lata :)Dalej chyba nie ma co kombinować, bo nie mam nic do wybicia łożysk. Myslę, że odpowiedni fachowiec za założenie nowych skasuje dużo mniej, jak za całą usługę.
Dodano po 3 [godziny] 44 [minuty]: Śmieszne, serwis nawet nie chciał gadać o wymianie łożysk - widocznie za mała to dla nich kasa. Brawo, juz wiem czego nie kupować. Wyjąłem więc łożyska sam i kupiłem nowe, ale rodzi się kolejny problem - simering. 37/66/9.5. Zjeździłem całe miasto i klapa, nie mają. Przejrzałem podane linki do sklepów i tam tez nie ma. Może jest inny odpowiednik? Poradźcie, bo będę musiał zrobic ręczne pranka