Mam stację dyskeitek marki MERA-KFAP, ładny, czarny front i dwukolorowa dioda. niestety, stacja ma problemy z dyskietkami.
Po sformatowaniu (360K) odpowiedniej dyskietki i zgraniu na niej pełnego pliku okazuje się, że stacja co prawda czyta bardzo dobrze (doskonała kalibracja), ale ma trudności z zapisem. Ponadto formatowanie z poziomu DOs kończy się komunikatem, że niewłaściwa ściężka 0 - dysk nie nadaje się do użycia, a potem to "brak gotowości w stacji dysków, przerwij/ponów/zrezygnuj. Ponawianie nie działa, trzeba wyciągnąć dyskietkę i włożyć ponownie.
ponadto silnik kręci się cały czas. więc skalibrowałem moduł optyki tak, żeby się nie obracał (celowanie fototranzystorem w diodę podczerwieni). Na tym samym module jest forotranzystor od blokady przez zapisem, ale wygląda mi na skalibrowany (bo jak mam to sprawdzić?).
Ponadto jak pamiętam na kompie, na którym miałem stację, podczas odczytu dioda była zielona, a czerwonym sygnalizowała błąd. Teraz cały czas jest czerwona. Całą stację przeczyściłem ale nie dało to skutku.
Gdzie leży uszkodzenie?
Po sformatowaniu (360K) odpowiedniej dyskietki i zgraniu na niej pełnego pliku okazuje się, że stacja co prawda czyta bardzo dobrze (doskonała kalibracja), ale ma trudności z zapisem. Ponadto formatowanie z poziomu DOs kończy się komunikatem, że niewłaściwa ściężka 0 - dysk nie nadaje się do użycia, a potem to "brak gotowości w stacji dysków, przerwij/ponów/zrezygnuj. Ponawianie nie działa, trzeba wyciągnąć dyskietkę i włożyć ponownie.
ponadto silnik kręci się cały czas. więc skalibrowałem moduł optyki tak, żeby się nie obracał (celowanie fototranzystorem w diodę podczerwieni). Na tym samym module jest forotranzystor od blokady przez zapisem, ale wygląda mi na skalibrowany (bo jak mam to sprawdzić?).
Ponadto jak pamiętam na kompie, na którym miałem stację, podczas odczytu dioda była zielona, a czerwonym sygnalizowała błąd. Teraz cały czas jest czerwona. Całą stację przeczyściłem ale nie dało to skutku.
Gdzie leży uszkodzenie?