Zasadnicze pytanie: czy napięcie na akumulatorze jest większe od zera?
Jeśli jest zero, lub ujemne, to jest duże prawdopodobieństwo, że jest zniszczony.
Podłączanie do większego napięcia stosuje się przede wszystkim do NiCd - żeby,
jeśli w akumulatorze powstało zwarcie w postaci metalicznej nitki łączącej elektrody,
spowodować przepalenie się tej nitki, co pozwala go normalnie naładować. Takie
zwarcie często powstaje po przebiegunowaniu akumulatora NiCd.Ta nitka tworzy
się z kadmu, którego w NiMH nie ma - więc w NiMH nie ma z czego powstać.
Objawem takiego zwarcia jest zerowe napięcie na akumulatorze, utrzymujące się
nawet przy próbie ładowania prądem rzędu 1A np. przez kwadrans. Aby przepalić
tę nitkę potrzeba większego prądu - np. 5-10A przez sekundę.
W związku z tym proponuję zacząć od normalnego ładowania - może się uda?
Akumulatory NiMH odznaczają się dużym samowyładowaniem - rozładowują się
o 50% pojemności w ciągu 1-2 miesięcy przechowywania. Jeśli akumulatory nie są
identyczne, to któryś rozładuje się wcześniej, przez co rozładuje się nadmiernie.
Jeśli akumulatory są od tej samej firmy, są jednakowego typu, i nie są zupełnie
badziewne, to przy normalnym użytkowaniu ich parametry się wyrównują tak, że
rozładowują się dość równo, wszystkie naraz - ale tylko przy częstym używaniu,
i pilnowaniu, żeby przy rozładowaniu napięcie na baterii akumulatorów nie spadło
za bardzo - sensowną granicą jest 1.1V na ogniwo, ale dopiero po kilkunastu cyklach
ładowania i rozładowania - przedtem to napięcie powinno być wyższe.
Osobna sprawa jest taka, że głębokie rozładowywanie akumulatorów NiMH - do
napięcia nawet tylko niższego od 1.2V (w pełni naładowane mają 1.38-1.41V)
mocno przyśpiesza ich zużycie, więc należy tego unikać.
Z drugiej strony akumulatory mają często zabezpieczenie elektrochemiczne przed
uszkodzeniem przez nadmierne rozładowanie (o ile pamiętam, mają je GP) -
oznacza to tyle, że jeśli po rozładowaniu akumulatora do 1.1V przepuści się przez
niego ładunek równy połowie jego pojemności, to nie powoduje to zniszczenia
akumulatora (chociaż ma negatywny wpływ na jego trwałość).
Aha, proponuję jeszcze popatrzeć, czy w układzie nie ma jakiegoś zwarcia.