logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Akumulatory żelowe - obsługa

Roger00 01 Cze 2003 13:02 10267 9
  • #1 233812
    Roger00
    Poziom 18  
    Poszukuje informacji na temat akumulatorów żelowych (stosowanych m. in. w wózkach inwalidzkich). Co jest w środku, jak ładować, czy się dolewa jakiegoś płynu itd.
  • #2 233830
    ElGregor
    Poziom 23  
    W akumulatorach żelowych elektrolit jest "uwięziony" w postaci żelu pomiędzu płytami. Akumulator jest hermetyczny, niczego się nie uzupełnia, niczego nie ubywa, więc nie trzeba uzupełniać.
    Ładuje się tak samo jak zwykłe akumulatory ołowiowe, ale bardzo ważna jest kontrola końcowego napięcia ładowania. Jeśli zbyt długo będzie się utrzymywać duże napięcie po naładowaniu, dojdzie do rozkładu elektrolitu, a wydzielające się gazy rozerwą hermetyczną obudowę.
  • #3 233844
    Mariusz Ch.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.

    Akumulator "żelowy" jest rodzajem kwasowego akumulatora ołowiowego. Do elektrolitu dodano środki żelujące w celu wyeliminowania obsługi. Hermetycznaobudowa wyposażona jest w zawory zwrotne zabezpieczające przed rozerwaniem. Ładowanie okresowe do napięcia 2.45V/ogniwo , przy maksymalnym prądzie 0.4C ( z zastosowaniem kontroli temperatury) w ściśle ustalonym czasie. W pracy buforowej końcowe napięcie ładowania 2.2-2.3V/ogniwo. Prąd ładowania ograniczony do 0.15Cmax. Dozwolone jest ładowanie dwuetapowe, będące połączeniem obu metod.

    Pzdr.
  • #4 233880
    Roger00
    Poziom 18  
    Dzięki za informacje. Mi chodzi dokładnie o akumulatory Haghen DryGel. Nie są one hermetycznie zamknięte, mają normalne zakrętki-zaślepki jak w kwasowych. Problem w tym, że w niektórych celach jest jakaś krystaliczna masa, a w innych jest płyn i mam rebus gdzie jest OK. Kolega mi podpowiada, że jednak się czegoś dolewa, ale nie pamięta czego. I co z tym fantem zrobić?
  • #5 234230
    wazzie
    Poziom 17  
    obsługa akumulatorów żelowych sprowadza się do tego, że nie wymagają jakotakiej obsługi :-D. Doładować je można w taki sam sposób jak każdy inny akumulator, z tym że trzeba zadbać o napięcie i prądładowania prostownika. Gdy przesadzimy "rozsadzi" nam baterie.
    pozdrawiam
  • #6 234454
    WojtasJD
    Poziom 43  
    a co z padnietymi akumulatorami z UPSa ?
    Chocbym ladowal dlugo i az sie cieply zrobi to i tak 'wysiada' przy
    mocniejszej zarowce samochodowej.
    Czy takie sie jakos regeneruje czy do wywalenia ?
  • #7 237030
    Hrabol
    Poziom 25  
    Mysle ze nie regeneruje sie ich ze zwgledu na koszt nowy kosztuje ok 50zl a co do zelowych to nie wolno ich ladowac duzym pradem bo to im szkodzi
  • #8 237174
    Mathevp
    Poziom 19  
    Podpowiem z doświadczenia,że ni ma co tego typu akumulatorów próbować regenerować.
    Jeśli są normalnie urzytkowane to po około 5 latach trzeba je wymienić. I nic na to się nie poradzi.

    Mathev
  • #9 5679695
    lublinkermi
    Poziom 11  
    Ja zaś regenerowałem je przez dolanie wody destylowanej. Po zalaniu (prawie pod sam korek) akumulator ma stać jakieś 2-3 godziny, potem ma być na nowo sformatowany. Nadmiar elektrolitu sciągam strzykawką z igłą.
  • #10 5681501
    wazzie
    Poziom 17  
    Witam,
    Z całym szacunkiem dla kolegi, ale niektórych procesów nie da się cofnąć - korozja i zasyfienie płytek nie ustąpi po rozcieńczeniu żelu wodą. Wg mnie jedyne co można osiągnąć to chwilowe przedłużenie agonii baterii.
    Ale zawsze warto próbować.
    pozdrawiam
    wazzie
REKLAMA