Zadanie jest proste, musisz tylko poznać zasadę przesyłu energii elektrycznej trójfazowej.
Zasada jest taka:
1. Każda faza o przebiegu zbliżonym do sinusa o wartości skutecznej 230V (liczone względem zera).
2. Każda faza jest przesunięta względem siebie o 120°.
To tyle z teorii na początek.
Teraz po krótce objaśnienie jak to działa, a mianowicie:
Oznaczmy linie wejściowe po kolei L1, L2, L3
Dla uproszczenia pominę wartości napięć panujących w danym momencie kąta fazowego, można to policzyć z funkcji y=Umsin(ωt+ψ), gdzie ψ ma wartość kolejno:
dla L1 - 0
dla L2 - 120°
Dla L3 - -120° (lub 240°, jak kto woli ;D)
Dobra, ale starczy tych wykładów.
Zakładam, że w chwili t=0 na L1 mamy +, na L2 mamy -, na L3 mamy 0
Jak wspomniałem wcześniej pomijam wartości napięć.
W takiej kombinacji pracują 2 z 6 diod, jedna dla +, jedna dla -
Po upływie chwili czasu zmienia się wartość napięcia na poszczególnych fazach i mamy L1=0, L2=+ L3=-. Teraz pracują kolejne 2 diody z mostka.
Analogicznie jest po upływie kolejnej chwili czasu. Teraz mamy L1=-, L2=0, L3=+. Jak łatwo zauważyć znowu w mostku pracują 2 diody
Aby dokładnie przeanalizować układ, proponuję narysować sobie sinusoidę, na którą nałożysz dwie kolejne, każdą przesuniętą w fazie o 120° względem siebie.
Wtedy szybko zauważysz, jak zachowują się linie podczas zasilania mostka...
Wyjaśni Ci to również dlaczego między fazą a neutralnym mamy 230V, a między fazami tylko 400 (a nie 460

)
Powodzenia, pozdrawiam P@WEŁ