Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Vectra A, 1,6i / no gaśnie po jakimś czasie

Zenek_99 18 Maj 2006 04:03 8285 15
  • #1 18 Maj 2006 04:03
    Zenek_99
    Poziom 10  

    Tylko benzyna. Po rozgrzaniu i przejechaniu no powiedzmy 50 kilometrów, gaśnie i nie mogę go odpalic. Tak jakby coś się przegrzewało?
    Zdarzało mi się, że zapala się żółta lampka sterowania silnikiem. Jak się zapaliła to przy przystawaniu np. na światłach wyłączałem silnik, ponownie włączałem i gasła jak normalnie gaśnie po odpaleniu. Zdarzało mi się to przy niewielkim hamowaniu silnikiem. Ale jeździłem z tym, bo nie było to zbyt częste.
    Teraz mam problem, bo gaśnie i niemogę odpalic. Jak postoi z godzinę - odpala od razu. Czyścili mi układ zapłonowy - styki konektorów, złącz itp.
    To jednak nic nie dało i nadal mam problem.
    Pomóżcie, ale proszę nie piszcie bajek. Nie znam się nadmiernie na silnikach.

  • #2 18 Maj 2006 06:45
    Marcin Z.
    Poziom 20  

    Witam!
    Jeżeli zapaliła ci się żółta lampka, to powinieneś w pierwszej kolejności odczytać kody błędów, które zostały zapisane w sterowniku.
    Pozdrawiam

  • #3 18 Maj 2006 10:19
    Zenek_99
    Poziom 10  

    Jak już mówiłem słabo się znam na silnikach, a ponieważ nie chcę być oszukany przez jakiegoś mechanika, dlatego proszę o informację jak je odczytać oraz gdzie można znaleźć - co oznaczają. Dziękuję.

  • Pomocny post
    #4 18 Maj 2006 10:58
    Usunięty
  • #5 18 Maj 2006 13:06
    Zenek_99
    Poziom 10  

    Ok masz rację. W kaszdej grupie ludzi są ludzie i ludziska!
    Zrobię tak:
    Odczytam kod błędu (znalazłem opisy jak odczytać i co oznaczają z podziałem na różne układy zasilania).
    Może usterka będzie określona, a przynajmniej za jaką grupę podzespołów się zabrać.
    Biorę pod uwagę aparat zapłonowy i umieszczony w nim modół.
    Mam podejrzenie, że może się on przegrzewać lub być uszkodzony, bo dziwne, ale wczoraj dostrzegłem jak silnik stygł, że metalowy element za zamocowaniem aparatu jest bardziej gorący od silnika?
    Może dlatego, że ten elektroniczny element padł i się grzeje jak jest zasilany elektrycznie (przekręcony kluczyk w stacyjce).
    Ponadto dostrzegłem wyciek oleju tam, gdzie aparat zapłonowy wsunięty jest do wałka rozrządu - przepuszcza na oringu. Wyciek nie jest duży ale widoczny.
    Zrobię jak opisałem i dam znać jak będę wiedział.
    Dzięki za rady!

  • #6 18 Maj 2006 19:10
    Zenek_99
    Poziom 10  

    Cewkę zapłonową sprawdziłem, ale po wyjęciu - podałem impulsy z zewnątrz i daje wysokie napięcie - jest iskra.
    Teraz mam do sprawdzenia MODUŁ i halotron.
    Ale jak to będzie jakaś dziwna usterka, której będę długo szukał, to się WK....
    Dla upewnienia się jakby ktoś wiedział jaka jest oporność uzwojeń cewki zapłonowej, to byłoby super. Wydaje mi się, że cewka dostaje dodatnie napięcie z cewki aparatu. Muszę zdobyć schemat el. Vektry A.
    Pozdrawiam.

  • #7 18 Maj 2006 19:17
    Usunięty
  • #8 18 Maj 2006 19:27
    Zenek_99
    Poziom 10  

    Może użyłem złej nazwy, ale jest tam cewka, która - wydaje mi się działa z magnesem i daje impulsy przy obracaniu wałka rozrządu.

    Sprawdziłem też kody błędów i co wyswietliło mi kod 24, co oznacza: Czujnik przebytej drogi - brak impulsów, ni w ząb nie wiem o jaki czujnik chodzi i jaki to ma związek z układem zapłonowym??
    Dzięki za ewentualne podpowiedzi.

  • #9 18 Maj 2006 19:30
    Usunięty
  • #10 18 Maj 2006 19:36
    adamosk
    Poziom 15  

    licznik napedzany linka - czujnik predkosci w liczniku
    jest kilka rzeczy ktore wadliwe po nagrzaniu spowodują brak iskry:
    1 cewka,
    2 modul (wzmacniacz)
    3 czujnik hala

  • #11 18 Maj 2006 21:51
    Usunięty
  • #12 18 Maj 2006 22:55
    adamosk
    Poziom 15  

    jakis czujnik polozenia walu byc musi.
    jezeli nie jest to h......., zwracam honor :)
    ale mozna byloby odrazu poprawic by wiecej nie powtarzac bzdur :)

    wiec nazwijmy to w skrocie CP

  • #13 19 Maj 2006 11:43
    Zenek_99
    Poziom 10  

    Nie ulega wątpliwości, że jest tam cewka indukcyjna o oporności 820 Ohmów. Jest ona dookoła wałka - tego przełużenia, co dochodzi do
    elementu, który rozdziela iskrę na 4 świece. I wydaje mi się, że to
    impulsy z tej cewki przy każdym obrocie wałka rozrządu są wzmacniane.
    Nie wiem tylko, czy odbywa się to 1 raz na jeden obrót wałka, czy np. 2
    razy i możemy przyjąć, że to się nazywa CP.
    Jeżeli cewka daje iskrę - nawet jakąkolwiek, bo sprawdziłem wykręciłem
    ją i podałem impulsy z zewnątrz - na świecy była wyraźnie widoczna iskra.
    To silnik by jakoś usiłował odpalić nawet jeżeli parametry iskry byłyby
    niedostateczne. Tu jest cisza. W tej sytuacji wydaje się pewne, że nie ma
    sterowania cewką, która podaje wysokie napięcie do świec.
    Dziś będę sprawdzał, czy jest to brak sterowania MODUŁU - tego układu
    scalonego, czy powodują to inne elementy.
    Proszę o ewentualną podpowiedź jaki udział ma w sterowaniu komputer.
    Bo może być tak, że to komputer podaje impulsy sterujące dla wywołania
    iskry na cewce na podstawie impulsów jakie otrzymuje z jakiegoś czujnika w aparacie zapłonowym nie wiem jak jest w tym układzie.
    bo może być tak, że impulsy są podawane z komputera na modół
    i dopiero na cewkę. Przydałby się schemat układu zapłonowego, najlepiej
    całej VA, ale takkiego schematu nigdzie nie znalazłem. I tu proszę
    o pomoc i fachowe podpowiedzi.
    Z tym kodem błędu 24 też może być lipa, bo ktoś np. źle przetłumaczył
    ten kod np. z niemieckiego, bo może to być brak sygnałów z czujnika
    położenia w aparacie zapłonowym. Tego nie wiem.
    Z tymi kodami też bywa różnie, znajomy mi mówił (znajomy zajmuje się alternatorami), że miał taki przypadek w Seacie, gdzie komputer steruje
    napięciem alternatora, wystąpił kod błędu mówiący o nadmiernym
    obciążeniu prądowym alternatora, a okazało się, że jeden z przewodów
    z komputera miał przerwę.
    W moim przypadku powinienem nawet wymienić cały aparat zapłonowy, najlepiej na nowy - koszt 450 zł, ale co będzie, jeżeli to jest kabelek lub
    coś z innym układem naprzykład z komputerem. Chodzi mi o to, aby
    mieć pewność, co jest uszkodzone i to wymienić, a tu bardzo by się
    przydał jakiś schemat najlepiej całek VA.
    Więc bardzo proszę o wskazanie - gdzie taki schemat znajdę, bo to co znalazłem nie istnieje (nieprawidłowy link) lub tego nie ma.
    Przydadzą się też bardzo fachowe rady. Idę w nim grzebać, ale ten schemat by się przydał.
    Pozdrawiam wszystkich i dziękuję.

    Dodano po 1 [godziny] 16 [minuty]:

    No i chyba jest już wiadomo (prawie wiadomo). Pisał o tym "ahojrak",
    bo wymieniał z tego powodu aparat zapłonowy.
    Przyczyną braku iskry jest prawdopodobnie uszkodzona cewka dajnika impulsów zapłonowych na wałku, ona ponoć podaje impulsy, które są
    wzmacniane przez moduł zapłonowy.
    No i wymienić muszę aparat.
    Jak naprawię to poinformuję.
    Proszę teraz o informacje na temat cen aparatów zapłonowych,
    bo wiadomo - chciałbym wymienić to jak najtaniej. Moje zasoby niestety
    nie są duże.
    Dziękuję.

  • #14 19 Maj 2006 21:51
    adamosk
    Poziom 15  

    uparty jestes.
    jezeli nie masz oscyloskopu lub elementow na podmiane to mozesz zagrac i kupowac pokolei - tylko moze okazac sie to drozsze niz fachowiec :)
    ja osobiscie w takich przypadkach by ustalic usterke uzywam oscyloskopu.

    musisz poczytac o pomiarach oscyloskopowych w diagnostyce samochodowej.

  • #15 20 Maj 2006 02:49
    Zenek_99
    Poziom 10  

    No może nie aż tak uparty.
    Chciałem kupić aparat, mówili mi że mają, a tu d..., mają ale nie Delco.
    Ale dowiedziałem się, że jest firma, która sprawdza aparaty od ręki i robi
    regenerację za 250 do 300 zł.
    Noi podjadę do nich, choć wzasadzie sprawdzić mogę sam, przecież jestem z zawodu elektronikiem konstruktorem i mam oscyloskop.
    Nie robiłem tego, bo nie chciało mi się, ale jutro zrobię lub pojadę do
    tych co regenerują.
    Jedno mnie tylko wkurzyło, że te aparaty psują się najczęściej i mało ich
    jest na rynku. Bo co za konstruktor wymyśla, montaż modułu wzmacniającego sygnał idący na uzwojenie pierwotne cewki wysokiego napięcia
    na radiatorze połączonym z obudową silnika, która przecież też się grzeje. Nieraz nawet do prawie 100 st. C. A przecież sam moduł też się
    grzeje. Ponadto moduł jest zamknięty w tej czarnej obudowie kopułki,
    czy jak jej tam..
    To musi po jakimść czasie paść i nie ma siły.
    A w tej Vektrze napęd jest przenoszony z wałka rozrządu na tak zwaną
    płetwę i inny nie pasuje. Ależ dupek to projektował.
    Dam znać, co dalej pozdrawiam.
    A gdyby ktoś miał taki moduł lub wiedział gdzie można kupic, to proszę
    niech da znać.

  • #16 20 Maj 2006 15:09
    Zenek_99
    Poziom 10  

    NO JUŻ JEST ZROBIONE!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    I co było, tak jak ekspertyza moja i jak rada dwóch podpowiedźi za to są punkciki, bo w zasadzie pomogli.
    Oczywiście MODUŁ - układ scalony który wytrzymać powinien kilka lat, ale jest zbyt mocno nagrzewany przez silnik i dlatego pada. Tak jest w układzie zapłonowym DELCO.
    Historia dzisiejsza wymaga skomentowania jako rada dla innych.
    Pomierzyłem dzisiaj, czy cewka daje impulsy - sprawdziłem to na zwykłym częstościomierzy podłączając wyjście tej małej cewki, która jest na wałku i połączona jest z wejściem P i N modułu (nie wolno tych przewodów zamieniać między sobą) Dobra cewka musi mieć oporność w granicach 820 - 840 Ohmów. Wyjścia tej małej cewki podłączyłem do częstościomierza i obracając wałkiem najpierw powoli, potem szybciej. Zobaczyłem, że cewka daje impulsy słabe, bo sygnał jest potem wzmacniany przez Moduł. Okazało się, że cewka daje 4 impulsy na jeden obrót wałka, bo iskra jest dawana na każdy z 4 cylindrów przy jednym obrocie i wału korbowego i wałka rozrządu. Dzieje się tak, bo obok cewki jest metalowa obejma trzymająca magnes i stykająca się z magnesem. Skolei na wałku i na obejmie i na wałku jest metalowa nakładka, gdzie są 4 wypusty w kształcie ^ i zejście powoduje impuls na cewce. Cewka skolei podaje te impulsy na MODUŁ. Sprawdziłem wcześniej, że cewka wysokiego napięcia jest ok. więc pozostał tylko moduł. Wychodziło na to, że jest on uszkodzony.
    Pojechałem do firmy JE.... na Wolskiej w Warszawie, gdzie sprawdzają i regenerują aparaty zapłonowe, że by go sprawdzić i zapytać ile biorą za regenerację. Najpierw mi sprawdzili i powiedzieli, że to MODUŁ. Zapłaciłem za to 30 zł brutto bez upustów. Spytałem o naprawę i wyliczyli mi, że moduł kosztuje 120 zł, a cewka 170 zł, a za robotę biorą 120 zł.
    Razem z poprawieniem przewodów miało być 430 zł.
    Spytałem, ale po co cewkę trzeba wymienić, przecież jest dobra i daje impulsy. Powiedzieli mi, że zawsze cewkę się wymienia, bo ona się troszeczke obraca. No obraca się jak Pan ją rusza, ale jak jest noemalnie to stoi w miejscu i nie ma to znaczenia dla impulsów bo one są dawane tylko, gdy zejdą się metalowe wypusty. Facet powiedział, że cewka musi być wymieniona, bo inaczej nie zrobią.
    Podziękowałem i wyszedłem, bo jeszcze mi stwierdzili, że zrobią na poniedziałek, a była sobota 11-00.
    Pojechałem nie daleko - 2 km do firmy na ul Stawki, tu podam pełną nazwę ELEX.
    Pani już wcześniej, bo dzwoniłem podała mi cenę modułu za 120 zł.
    Moduł kupiłem na zaprzyjaźnioną firmę za 100 zł brutto z rabatem 20 zł.
    Cewki nie brałem pod uwagę, bo żadnych zwarć nigdzie nie miała.
    Pojechałem do zaprzyjaźnionej firmy i wymieniłem kupiony MODUŁ.
    Uwaga: moduł musi mieć w małej torebce silikon i od strony metalowej trzeba go rozsmarować - musi być dobry styk z radiatorem.
    Całość rozebrałem wyczyściłem i złożyłem. Z cewką i magnesem należy obchodzić się ostrożnie, bo magnes jest ferrytowy (kruchy).
    Połączyłem wszystko, ale nie zakładałem przewodów świec. Najpierw sprawdziłem przy użyciu innej świecy, czy cewka bezpośrednio daje iskrę.
    Kolega zakręcił i iskra biękna była. No to byliśmy w domu.
    Kolega mi podpowiedział kolejność założenia przewodów od świec poszczególnych cylindrów i wszysto było ok. Autko, na które byłem wściekły odpaliło i po chwili regulacji pracowało stabilnie.
    Całość za MODUŁ 100 zł, za sprawdzenie 30 zł, koledze dałem 50 zł. RAZEM za 180 zł no i trochę mojej roboty - najwięcej na szukanie części z odpowiednią ceną.
    Nie rozumiem tylko jednego - dlaczego cewka, która jest najprostszą rzeczą i rzadko pada jest wymieniana. Produkcja tej cewki nie kosztuje więcej jak 5 zł. Nie wiem ile na module, ale na tej cewce się niesamowicie zarabia, bo najtaniej ją znalazłem za 120 zł.
    Opisałem to wszystko dla innych, którzy mają podobne przypadki.
    Stosuj zasadę sprawdzaj ceny i płać, ale musisz wiedzieć za co płacisz.
    POZDRAWIAM WSZYSTKICH !!!!!!!!!!!!!

 
Black Friday do -15%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Ferguson