Do kolegi
warbipower:
Z całym szacunkiem, ale mój ojciec pracował kiedyś w ZE i mam tam wielu znajomych (teraz również w moim wieku:P ) i z ich opinii wynika, że ZE niewiele może zdziałać. Podobnie twierdzi Pan
KSKRAK_Krystynz forum ISE.pl, który również pracował w ZE i to w dodatku przy licznikach:
Cytat: Ja bym żadnej kary nie płacił i czekał do czasu gdy ZE wytoczy mi sprawę sądową. Gdyby ZE odciął mi dostawę energii, to wytoczyłbym im sprawę i żądał odszkodowania.
Dlaczego tak myślę?
1. Układ pomiarowy zakładał ZE i go odebrał.
2. Plomby nieuszkodzone.
3. Jeżeli licznik się zepsuł, to problem ZE i mogą jedynie doliczyć średnie zużycie energii.
4. Jeżeli licznik wskazywał bieg jałowy a Kolega płacił rachunki, to ZE powinien oddać pieniądze wraz z odsetkami - jednak to jest mało realne.
5. Od niedawna słyszymy o magnesach neodymowych ale to nie nasz problem lecz problem ZE.
6. W sprawach sądowych ekspertyzę badania licznika może wydać tylko laboratorium posiadającym biegłego sądowego a nie jedna ze stron, w tym przypadku ZE.
Uważam, że w tym przypadku najlepiej będzie jak sam poszkodowany
krzysiekqq wypowie się jak sprawa się zakończy. Ja sam nie oszukuję i osobiście nie znam nikogo kto by to robił, nie mniej jednak słyszałem o takich przypadkach nie tylko od kolegów z ZE.