Witam
Ma taki problem z w/w sprzętem.
Folia wizualnie w idelanym stanie z wydruk na brzegu kartki w odległości ok. 5 mm jest niewpalony.
Proszek można zetrzeć palcem.
Czy jest możliwe żeby ta porcelanowa grzałka była uszkodzona miejscowo.
Mam wrażenie, że w tym miejscu jest jakby więcej , grubiej proszku wiec to może wina regenerowanego tonera?
Z drugiej strony to nie pierwszy "degenerat" a poprzednie chodziły dobrze.
Pozdrawiam
Przemo
Ma taki problem z w/w sprzętem.
Folia wizualnie w idelanym stanie z wydruk na brzegu kartki w odległości ok. 5 mm jest niewpalony.
Proszek można zetrzeć palcem.
Czy jest możliwe żeby ta porcelanowa grzałka była uszkodzona miejscowo.
Mam wrażenie, że w tym miejscu jest jakby więcej , grubiej proszku wiec to może wina regenerowanego tonera?
Z drugiej strony to nie pierwszy "degenerat" a poprzednie chodziły dobrze.
Pozdrawiam
Przemo